Co jeszcze bardziej niepokojące, zdarzyli się klienci, którzy zdążyli zamówić (mieli dostać produkt w połowie kwietnia), a teraz dostali emaila od Richarda Archulety (szefa Plastic Logic), że wysyłka opóźni się do lata, gdyż firma chce "udoskonalić funkcje i wzmocnić ogólną satysfakcję z korzystania". Szczegóły mają być znane w kwietniu, a w ramach rekompensaty za przełożenie daty producent proponuje... pokrycie kosztów przesyłki. Nie wiem co wy o tym myślicie, ale ja w takim przypadku głośno i wyraźnie mówię "QUE?". A klientom czekającym do kwietnia na wyjaśnienia co oznacza "lato" proponuję zastanowić się na co wydać wolne 800 dolarów.
[via Engadget ]
Tomasz Andruszkiewicz