Można jej z powodzeniem używać jako kamery internetowej, ale jej prawdziwe przeznaczenie jest nieco inne. Przed wyjściem z domu można ją przełączyć w tryb czuwania i określić rodzaj wydarzenia o którym ma informować. Urządzenie monitoruje wskazany obszar i jeśli uzna, że jest świadkiem jednego ze zdarzeń na liście natychmiast poinformuje użytkownika. Zdjęcia, wiadomość tekstowa, czy nawet fragment filmu - do wyboru.
Dzięki pracy w środowisku cloud kamera nie musi być podłączona do działającego komputera. Wystarczy połączenie internetowe. Tym samym może pozostać niezauważona i na bieżąco relacjonować wydarzenia.
Póki co Archerfish Solo Wireless traktujemy jako ciekawostkę zza wielkiej wody. Jeśli jednak odniesie tam sukces z pewnością błyskawicznie pojawi się w rodzimych sklepach z... no właśnie - ze sprzętem komputerowym, czy szpiegowskim?
W przedsprzedaży kamera kosztuje prawie 400 dolarów.
[via Archerfish ]
Łukasz Cichy