Jak widać na załączonym obrazku, obliczenia dokonywane są na podstawie aktywności wybranego użytkownika na Twitterze. Sleeping Time przeanalizował ponad 8 tys. wpisów z działu Wiadomości Gazeta.pl i okazuje się, że na sen pozostaje 6 godzin.
Dokładnie tego mi brakowało. Dodajmy jeszcze geolokalizację, Please Rob Me i Tweet What You Spend , pewnie znajdzie się kilka dodatkowych serwisów i nie trzeba wychodzić z domu, żeby poznać wszystkie możliwe szczegóły życia wybranych osób.
Joanna Sosnowska