Eksperyment polega na przyspieszeniu protonów w Zderzaczu (LHC), a następnie zderzeniu ich ze sobą. Szacuje się, że energia osiągnięta w ten sposób wynosić będzie 7 TeV (7 bilionów elektronowoltów). Specjalnie na potrzeby tego wydarzenia CERN zbudował cztery nowe multidetektory: ALICE, ATLAS, CMS i LHCb. W oknie transmisji można przełączać się pomiędzy tymi pomieszczeniami.
Transmisję obejrzeć można pod adresem http://webcast.cern.ch/lhcfirstphysics/ .
W wydarzeniu można także uczestniczyć za pośrednictwem urządzenia mobilnego pod tym adresem .
Planowany przebieg transmisji można sprawdzić na stronach CERN -u . Wydarzenie kończy się o 18.15.
Skontaktowaliśmy się z profesorem Grzegorzem Wrochną, dyrektorem Instytutu Problemów Jądrowych w Świerku . Pan profesor z emfazą podkreśla, że dokonujący się właśnie eksperyment to przełomowe wydarzenie naukowe , które przecież przeważnie nie odbywa się - tak jak ma to miejsce w tym wypadku - w świetle jupiterów. Może okazać się bowiem, że zderzenie protonów pozwoli "wydrzeć tajemnice natury".
Naukowcy spodziewają się, że eksperyment potwierdzi istnienie nowych cząstek , przewidywanych obecnie jedynie przez teorię.
Wykryty zostać może bozon Higgsa (tzw. boska cząstka), ostatni brakujący element do potwierdzenia modelu standardowego.
mówił profesor Wrochna.
Energia 7 bilionów elektronowoltów , która ma zostać wywołana w Wielkim Zderzaczu Hadronów, jeszcze nigdy do tej pory nie została osiągnięta. Profesor podkreślał także istotność samego LHC, który jest (wedle jego słów) "największym, najbardziej skomplikowanym urządzeniem kiedykolwiek wybudowanym przez człowieka".
O samym Zderzaczu prof. Wrochna szerzej opowiadał w wywiadzie Mikro Big Bang
Udało się zderzyć protony i osiągnąć energię 7 TeV.
Joanna Sosnowska