Miasto ma powstać na pustynnym terenie tuż za granicą Abu Dhabi. Zjednoczone Emiraty Arabskie zdążyły nas przyzwyczaić do fundowania stoków narciarskich w mieście o średniej rocznej temperaturze w okolicach 35 stopni Celsjusza na plusie i temu podobnych wysp w kształtach z bajek.
Masdar City ma być jednak czymś innym . To jak zebrać programy z kanału Discovery, mówiące o fantazjach przyszłości i technologiach, które osiągają 99,9% wydajności, ale są zbyt drogie aby je stosować i zażądać wdrożenia tego wszystkiego w życie. Stąd słowo utopia, które samo ciśnie się na usta. Projekt jednak nie pozostaje wyłącznie na papierze .
Nowe miasto zostało zaprojektowane przez brytyjskich architektów i przewidziano je na 50 tysięcy mieszkańców - domy i biura. Budowa ma zająć do 10 lat (do 2016 roku) i kosztować między 15-30 miliardów dolarów. W tej cenie elektrownia słoneczna będąca w stanie zasilić całą aglomerację, luksusowa niska zabudowa, elektronicznie sterowany nawiew/przepływ powietrza, klimatyzacja, zabezpieczenie ocieniające całą powierzchnię miasta przed żarem lejącym się z nieba, profesjonalnie wyposażone laboratoria z ośrodkiem naukowo-technicznym, no i oczywiście elektryczna, automatyczna, osobista komunikacja miejska. Pojazdy spalinowe nie będą wpuszczane w miejskie mury. Te natomiast mają uchronić miasto przez niekontrolowanym rozrostem i uczynić Masdar enklawą na środku pustyni.
Otwarcie jednostki sterującej oraz Instytutu Technologicznego Masdar ze względu na kryzys przesunięto niedawno na czwarty kwartał 2010, oddanie pierwszej części mieszkalnej zaś na 2013 rok. Wszyscy trzymamy kciuki za naszych arabskich braci. Szklane domy Żeromskiego nam nie wyszły, może więc przynajmniej im uda się zbudować miasto Zajdla.
[via Physorg.com ]
Łukasz Cichy