Jak Google chce nas dzisiaj wkręcić

Google, jak wiadomo, macza palce w każdej dziedzinie naszego życia. Oto kilka przykładów żartów z okazji Prima Aprilis, jakie zaserwował nam dzisiaj gigant z Mountain View, atakując na wszystkich frontach.  

1. Autostrady Google

Google Hole View, pokazuje gdzie na drogach znajdują się dziuryGoogle Hole View, pokazuje gdzie na drogach znajdują się dziury Fot. Google

Dziury na drogach, ważna sprawa. Bywają takie, które urywają koła i takich właśnie lepiej unikać. Google wychodzi więc z inicjatywą "Autostrady Google", obiecując dodać do swoich Map nową opcję - Unikaj dziurawych dróg .

Google zmienia tym samym projekt Street View na Street Hole View z modułem automatycznego rozpoznawania dziur

czytamy na polskim blogu firmy .

Nowa warstwa na Google Maps - unikaj dziurNowa warstwa na Google Maps - unikaj dziur Fot. Google

2. AdWords for Asphalt i AdSense dla dróg

AdWords, czyli system sprzedaży reklam Google'a wkroczy na autostrady. Koncern będzie umieszczał przy nich swoje reklamy, a dzięki temu niektóre odcinki dróg przestaną być płatne. Uwzględniono także opcję AdSense dla kierowców.

Po zamontowaniu ekranu LCD w tylnej części samochodu, możecie przystąpić do programu "AdSense dla dróg", i zarabiać dzięki wyświetlaniu reklam kontekstowych kierowcom jadącym za Wami.

System AdWords for Asphalt zakłada "wyświetlanie reklam" wprost na powierzchni drogi .

AdWords for AsphaltAdWords for Asphalt Fot. Google

3. Oszczędzaj łącze na YouTube

Jak wiadomo, na YouTube każdej minuty ładowanych jest 24 godziny filmów . Google oświadczył więc, że chcąc oszczędzić na utrzymaniu łącza wprowadza "oszczędną opcję" oglądania wideo na stronie - TEXTp. Polega ona na przekonwertowaniu obrazu w serię napisów.

Tryb 'tekstowy' na YouTubeTryb "tekstowy" na YouTube Fot. Google

4. Topeka dla wszystkich

Prawo karmy mówi, że każdy uczynek kiedyś do nas wróci. Na początku marca burmistrz  miasta Topeka w Kansas ogłosił, że zmienia nazwę miejscowości na Google . Teraz Google ogłosił , że zmienia nazwę swojej wyszukiwarki na Topeka . Moim zdaniem to akurat jeden z mniej udanych dowcipów z okazji 1 kwietnia, jako że w tle rozgrywa się konkurencja między amerykańskimi miastami o stworzenie u nich eksperymentalnej sieci światłowodowej .

Google, czyli TopekaGoogle, czyli Topeka Fot. Google

5. Przechowalnia Google Docs

Od dzisiaj w Dokumentach Google przechowywać można absolutnie wszystko . Jak czytamy na blogu Google , mogą to być klucze, pilot do telewizora czy tez pianino . Usługa jest jednak płatna - 0,10$ za 1 kilogram.

6. Osobiste powiadomienia na Google Wave

Prawie miesiąc temu powiadomienia o nowej wiadomości na Google Wave zaczęły pojawiać się w skrzynce pocztowej. Teraz jednak usługa staje się bardziej osobista - powiadomienia dostarczać będzie wybrana przez nas osoba . Może to być Dr. Wave, Ashton Kutcher, albo jeszcze ktoś inny.

7. Google już nie mierzy prędkości wyszukiwania w sekundach

GoogleGoogle Fot. Google

Sekundy są już passe - teraz korzysta się z czasu Plancka , mikrotygodni i innych oznaczeń. Jednostka w jakiej pojawi się czas wyszukiwania generowana jest losowo.

8. Awaria samogłosek w Gmailu

Awaria samogłosek w GmailuAwaria samogłosek w Gmailu Fot. Google

Google podaje , że z powodu błędu jednej z baz danych utracono kontrolę nad samogłoskami. A, e, i, o, u zaginęły. Trwa dochodzenie, czy z "y" wszystko jest w porządku.

9. Gdzie jestem? - usługa mobilna

Dla wszystkich zagubionych lub tych, którzy obudzili się po bardzo udanej imprezie .

Where am I?Where am I? Fot. Google

10. Tłumacz mowy zwierząt

Google od pewnego czasu przymierza się do tłumaczenia rozmów w czasie rzeczywistym . Najwyraźniej preludium do tego jest tłumaczenie dźwięków wydawanych przez zwierzęta na angielski w postaci aplikacji dla Androida.

Jaka jeszcze firma usiłowała Was dzisiaj wkręcić?

Joanna Sosnowska

Po zamontowaniu ekranu LCD w tylnej części samochodu, możecie przystąpić do programu "AdSense dla dróg", i zarabiać dzięki wyświetlaniu reklam kontekstowych kierowcom jadącym za Wami.

Więcej o: