Może ma rację, a może nie. Owszem, w QUE proReader użyto innowacyjnego pomysłu, tyle że układy z tworzyw sztucznych służą tam wyłącznie do zapalania/gaszenia pojedynczych pikseli wyświetlacza, a od tego do plastikowych obwodów w PC droga bardzo daleka. Może i przyszłość będzie należała do tworzyw sztucznych albo grafenu , ale na razie krzem trzyma się nieźle. W końcu monochromatyczny e-papier jakoś nie zrewolucjonizował rynku - potencjalny nabywca/udziałowiec może skończyć z firmą (nie) produkującą czytniki ebooków, gdy świat właśnie zwrócił uwagę na tablety PC.
[via Engadget ]
Tomasz Andruszkiewicz