To nie pierwsze włamanie , przypisywane chińskiemu GhostNetowi. Analitycy monitorujący ruch w sieci twierdzą, że ich ofiarą padło niemal 1300 komputerów w 103 krajach, wśród których jedna trzecia to systemy "wrażliwe" - ministerstwa spraw zagranicznych, ambasady czy placówki NATO. Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Chin stwierdził, że rząd potępia hakerstwo, ale nie przedstawił żadnego oficjalnego stanowiska we wzmiankowanej sprawie.
[via Telegraph ]
Tomasz Andruszkiewicz