Kamerka Folio przede wszystkim zaskakuje swoją budową. Posiada odchylaną klapkę kontrastująca z reszta urządzenia, na której umieszczony został wyświetlacz. Dzięki temu można nagrywać także siebie samego, mając pewność co dokładnie znalazło się w obiektywie.
Oprócz obowiązkowego łącza USB projektanci przewidzieli także łączność WiFi oraz Bluetooth, a także coraz bardziej powszechny akcelerometr, czyli urządzenie które sprawia, że obraz jest zawsze wyświetlany w poprawnej płaszczyźnie, nawet kiedy kamera jest do góry nogami.
Urządzenie wydaje się o tyle interesujące, że daje możliwość nagrywania wysokiej jakości wideo bez konieczności sięgania po wychuchaną rodzinna kamerę, czy skomplikowany telefon z funkcją kamery. Ciekawe tylko ile Folio będzie kosztowała i jak szybko pojawi się w produkcji.
[via The Design Blog ]
Łukasz Cichy