Czym podzielił się dzisiaj Microsoft?

San Francisco - "It's time to share". Microsoft zaprosił dziennikarzy, nie mówiąc co chce zaprezentować. Na giełdzie plotek najwięcej punktów zebrała ta o projekcie Pink - smartfonie z Redmond.

Microsoft pokazał dwa telefony, Kin One i Kin Two. To urządzenia z wysuwaną klawiaturą QWERTY i dotykowym wyświetlaczem obsługiwanym gestami. Mniejszy zaopatrzony jest w aparat 5 MP, zaś większy - 8 MP, oba posiadają lampę błyskową. Posiadają odpowiednio 4 GB i 8 GB wbudowanej pamięci, nie mają złącza na dodatkowe karty pamięci, ale zdjęcia, materiały wideo i wiadomości mają być przechowywane "w chmurze" i nie zapychać prywatnej przestrzeni.

Urządzenia przeznaczone są dla fanów serwisów społecznościowych, zapewniają połączenie z MySpace, Facebookiem, Windows Live i Twitterem, choć na ten ostatni nie można jeszcze wrzucać fotek czy filmów. Mają to być proste telefony, w odróżnieniu od kombajnów obsługujących Windows Phone 7, nie posiadające sklepu z własnymi aplikacjami. Będzie integracja z Zune na poziomie muzyki i filmów, nie będzie gier z Zune.

W maju pojawią się poprzez amerykański Verizon, zaś jesienią trafią do Europy (Hiszpania, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy) dzięki operatorowi Vodafone. Nie podano cen Kinów. Prawdę mówiąc spodziewałem się czegoś nieco "poważniejszego", na razie (także z powodu dostępności) Kin ląduje u mnie w kategorii "ciekawostki".

Tomasz Andruszkiewicz

Więcej o: