Myślę, że to dobra wiadomość. Zarówno w Windows Mobile, jak i w konkurencyjnym Androidzie dystrybucja poprawek poprzez operatorów sprawia dużo problemów. Właściwie żaden użytkownik nie jest pewien, że będzie na bieżąco z aktualizacjami, a sprawę dodatkowo komplikują zmodyfikowane interfejsy użytkowników (np. HTC Sense), przy których wytwórca smartfonu musi jeszcze wprowadzać własne zmiany.
Windows Phone 7, dzięki wycięciu interfejsów firm trzecich i rygorystycznemu pilnowaniu minimalnej specyfikacji sam może kierować tworzeniem i dystrybucją aktualizacji. To chyba jedna z niewielu sytuacji, gdy podejście "wszyscy mogą mieć to samo" jest wygodna - "to samo" oznaczać bowiem będzie najnowszą wersję oprogramowania.
[via SlashGear ]
Tomasz Andruszkiewicz