Zarzuty Consumer Reports.org dotyczyły promowania zjawiska określanego mianem "sexting", polegającego na rozpowszechnianiu mniej lub bardziej roznegliżowanych zdjęć za pomocą wiadomości graficznych.
Rzecznik prasowy Microsoft stwierdził:
Microsoft poważnie traktuje zarzut o promowanie sextingu i chciałby aby było jasne, że nie miał intencji propagowania tego zjawiska w jakikolwiek sposób.
kontynuuje:
(Scena) została zrozumiana opacznie - niezgodnie z naszym zamiarem. Po krótkim zastanowieniu postanowiliśmy usunąć te scenę z filmu.
Microsoftowi ewidentnie zależało aby reklama miała młodzieńczy polot, a skończyło się jak zwykle - na tłumaczeniu. Z drugiej strony, być może więcej korzyści przyniesie firmie kontrowersyjny klip i dodatkowy, darmowy, rozgłos niż mdły filmik pchany do ludzi na siłę i za duże pieniądze.
[via Consumer Reports.org ]
Łukasz Cichy