Dostępna obecnie wersja Firefoksa (3.6.3) jest uruchamiana w systemie operacyjnym jako jeden proces. To rozwiązanie ma jedną poważną wadę - jeśli zdarzy się, że jeden z komponentów przeglądarki ulegnie awarii, to zawiesza się cały program i użytkownik traci wszystkie otwarte karty. A że najczęściej zawieszają się właśnie wtyczki (np. Flash Player, Silverlight czy QuickTime ), to właśnie od nich Mozilla zaczęła izolowanie procesów.
W Firefoksie 3.6.4 (dostępnym obecnie w wersji beta 3) pojawił się mechanizm o nazwie Out-Of-Process-Plug-in . Dzięki niemu zawieszenie się jednej z wtyczek nie zrobi większego wrażenia na przeglądarce - program co prawda poinformuje użytkownika o awarii, ale będzie bez problemu pracował dalej (choć, oczywiście, nie będzie w stanie wyświetlić zawartości obsługiwanych przez ów plug-in).
Mozilla informuje, że udostępniona właśnie wersja beta 3 Lorentza może być, paradoksalnie, nieco mniej stabilna niż beta 2 - głównie dlatego, że pojawiło się w niej kilka nowych, ale nie do końca przetestowanych, funkcji. Z nowego wydania usunięto też szereg błędów (w tym kilka krytycznych).
Warto wspomnieć, że organizacja opublikowała właśnie kolejne wydanie testowe swojego programu pocztowego - Thunderbird 3.1 beta 2 (nazwa robocza: Lanikai). W tej wersji nie pojawiły się żadne istotne nowości, głównym celem uaktualnienia było bowiem usunięcie błędów wykrytych w becie 1.
Finalna wersja Firefoksa 3.6.4 powinna pojawić się w przyszłym tygodniu, zaś Thunderbirda 3.1 - na początku czerwca. Więcej informacji o aplikacjach oraz pliki do pobrania znaleźć można na stronie Mozilli .
Daniel Cieślak