Działania Google idą dwutorowo - firma pracuje nad technologią, dzięki której przeglądarka mogłaby reagować na polecenia głosowe oraz nad systemem wprowadzania danych na stronach WWW poprzez dyktowanie tekstu (Chrome ma sam przekształcać wypowiadane słowa na dokument tekstowy ).
Mamy zamiar wprowadzić takie rozwiązania do Chrome - ale liczymy też na to, że z czasem staną się one standardem webowym i trafią do wszystkich dostępnych przeglądarek
- powiedział w rozmowie z serwisem PCWorld.com Ian Fette, szef zespołu odpowiedzialnego za przeglądarkę Chrome.
Niestety, na razie nie wiadomo, kiedy takie funkcje pojawią się w przeglądarce Google'a.
Daniel Cieślak