Informacja prasowa firmy z Cupertino podaje z dumą, że w App Store jest już ponad 5 tysięcy iPadowych aplikacji. Z jednej strony to sporo, ale z drugiej już 8 kwietnia, przy okazji pokazu iPhone OS 4, usłyszeliśmy liczbę 3500 aplikacji - przez 50 dni nie przybyło zbyt wiele. Oczywiście, można korzystać z bardzo bogatej (ponad 200 tysięcy) biblioteki tytułów na iPhone i iPod touch, ale to jednak nie to samo.
Apple ustami Steva Jobsa docenia cierpliwość klientów i zapewnia, że pracuje ciężko, aby wyprodukować tablety dla wszystkich chętnych. To dużo zręczniejsze, niż pocieszanie nie-Amerykanów czekających na urządzenie sukcesami w tabletu USA . Nie wiem czy iPad - jak chciałby producent - to urządzenie magiczne (to znaczy wiem: jakby było magiczne, to pokazywałoby ruchome zdjęcia tak jak Prorok Codzienny z Harrego Pottera, bez przejmowania się czy są we Flashu). Ale to na pewno świetnie sprzedający się tablet.
[via Gizmodo ]
Tomasz Andruszkiewicz