To bezpośredni skutek ofensywy na rynek korporacyjnych usług IT, jaką firma rozpoczęła w 2008 roku, gdy kupiła za ponad 12 miliardów dolarów Electronic Data Systems (139 tysięcy pracowników w 64 krajach). Cathie Lesjak z HP stwierdziła, że wydatki i zwolnienia to druga faza łączenia firm, wymagająca integracji centrów danych, sieci IT, itp.
HP próbuje stać się firmą, oferującą pełen pakiet towarów związanych z komputerami: zarówno hardware, oprogramowanie, jak i usługi IT. Wydajna, zautomatyzowana obsługa klientów korporacyjnych ma przynieść w przyszłości znacznie oszczędności. Firma nie boi się działać na wielką skalę i jak na razie dobrze na tym wychodzi - wartość akcji HP wzrosła w ciągu roku o ponad 30%. Miejmy nadzieję, że w strategicznych planach nadal jest miejsce na webOS.
[via Wall Street Journal ]
Tomasz Andruszkiewicz