Apple wypowiedziało się o antenach w iPhone 4

Po doniesieniach o gubieniu zasięgu - achillesowej pięcie iPhona 4 - serwis Engadget zapytał Apple o zdanie. Odpowiedź wprawiła mnie w osłupienie, bo według producenta wystarczy... nie udawać Parysa i oszczędzać to miejsce.

Cytując całość:

Trzymanie każdego przenośnego telefonu prowadzi w pewnym stopniu do tłumienia wydajności anteny i pewne miejsca są bardziej podatne niż inne, w zależności od umiejscowienia anten. To fakt dotyczący każdego bezprzewodowego telefonu. Jeśli doświadczysz tego przy iPhone 4, unikaj takiego chwytania, które łączy metalową taśmę po obu stronach ciemnej szczeliny w lewym dolnym rogu lub po prostu użyj jednej z wielu osłon na aparat.

Pierwsza część to opis faktu - zgoda. Ale czy ukrycie czułego punktu (jeśli już musi być) w miejscu minimalizującym niedogodności nie jest zadaniem projektantów? Tym bardziej, że nowe anteny były powodem do dumy na prezentacji urządzenia podczas WWDC 2010, a więc nie są przypadkiem, tylko starannie zaplanowanym elementem. Mnie nie satysfakcjonuje odpowiedź, że powinienem używać drugiej dłoni lub kupić odpowiednie akcesoria.

[via Engadget ]

Tomasz Andruszkiewicz

Więcej o: