Prace nad ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) rozpoczęły się w 2007 roku z inicjatywy USA i kilku zaproszonych przez nie państw. Od samego początku negocjacje utrzymywane są w głębokiej tajemnicy. Nie zapobiegło to jednak coraz liczniejszym przeciekom, w miarę jak w prace włączane były kolejne państwa, oraz Komisja Europejska.
ACTA od samego początku budzi głęboki sprzeciw wśród organizacji zajmujących się wolnością informacji. Porozumienie zakłada między innymi ściganie naruszeń prawa autorskiego z urzędu, przeszukiwania laptopów i odtwarzaczy mp3 na granicach, a także zakaz obchodzenia zabezpieczeń DRM (czyli np. niemożność zgrania legalnie zakupionej płyty jeśli producent ją przed tym zabezpieczył).
Krytycy traktatu, atakują także sam sposób prowadzenia negocjacji. W ścisłej tajemnicy, poza wszelkim nadzorem społecznym. W połączeniu z faktem że po uchwaleniu ostatecznej treści traktatu, państwa będą miały wybór pomiędzy zaakceptowaniem, lub odrzuceniem go w całości.
Wg. wypowiedzi Engstroma, właśnie konieczność zachowania tajemnicy była powodem dla którego opuścił spotkanie z negocjatorami ACTA w Parlamencie Europejskim. Poseł zapytał czy będzie mógł rozpowszechnić uzyskane informacje wśród swoich wyborców, a kiedy uzyskał odpowiedź przeczącą opuścił pokój w którym miało miejsce spotkanie. Engstron oskarżył także Komisję o oburzające naruszenie Traktatu Lizbońskiego, który wymaga aby Parlament Europejski otrzymywał obszerne informacje nt. wszelkich działań Komisji.
O ile sama treść traktatu może budzić różne odczucia, tak trudno nie zgodzić się z zarzutami pod adresem sposobu prowadzenia prac i negocjacji. W tajemnicy, z dala od opinii publicznej i demokratycznie wybranych reprezentantów.
[via TheRegister ]
Maciej Starzycki
Emerytura stażowa. Będzie nowy wiek emerytalny dla chętnych?
Morawiecki ogłosił pakiet antyinflacyjny. Rząd obniży ceny paliw, energii, gazu. Będą dopłaty do żywności
Ile Polacy zyskają na pakiecie antyinflacyjnym. Liczymy z ekspertem. "Naprawdę tyle wychodzi"
Polacy znów na potęgę umierają na COVID-19. Najgorzej w trzech województwach
Marian Banaś zdradził wszystkie sekrety PiS. Unijny komisarz dostał raport o "przekrętach" rządu