Jak daleko możemy polecieć w stronę Słońca i się nie spalić?

Niezawodni amerykańcy naukowcy postanowili to sprawdzić.

A konkretnie Ralph McNutt, inżynier pracujący w NASA nad osłonami termicznymi. Dlaczego? A dlaczego nie, w końcu podróż na powierzchnię Słońca to jeden z najbardziej pobudzających wyobraźnię mitów naszej kultury .

Słońce leży ok. 150 milionów kilometrów od Ziemi. McNutt twierdzi, że przy dzisiejszej technologii możemy się zbliżyć do Słońca na 5 milionów kilometrów - na tym dystansie temperatura wynosi 120 stopni Celsjusza. Tyle jeszcze są w stanie wytrzymać nowoczesne skafandry astronautów. Co dalej?

Po przekroczeniu tej bariery astronautów w skafandrach czeka pewna śmierć. Powyżej 120 stopni skafander zamieniłby się w zabójczą saunę - doszłoby do błyskawicznego odwodnienia, utraty przytomności oraz do udaru.

Po przekroczeniu tej granicy śmierć astronautów byłaby tylko kwestią czasu.

- dodaje Ralph McNutt.

Barierę 5 milionów kilometrów da się jednak pokonać. Dolecimy tam statkiem kosmicznym, dzięki osłonom termicznym, które wytrzymają nawet 2,6 tys. stopni Celsjusza. Jeżeli pokryć nimi cały kadłub, to astronauci mogliby się zbliżyć do Słońca na dystans 2.1 miliona kilometrów. Dalej statek po prostu zacząłby się gotować. Osłony termiczne stopiłyby się niemal natychmiast w czasie poniżej jednej minuty. Ciekawe, jakie osłony musiał mieć statek kosmiczny w filmie Sunshine , który do Słońca jednak dotarł?

Dla wszystkich śmiałków mam jednak smutną wiadomość - podczas tak długiej podróży astronautów najprawdopodobniej zabiłoby promieniowanie kosmiczne.

Mariusz Koryszewski

Via [ PopularScience ]

Czytaj więcej w artykule Słoneczna burza stulecia zniszczy satelity w 2013 roku?

Więcej o: