Discovery we współpracy z Facebookiem stworzyło aplikację, która krok po kroku pokaże nam jak przebiegać może globalna pandemia.
Klikając na ten link zostaniecie przeniesieni do świata, w którym wszyscy znajdujemy się w ekstremalnych warunkach . Aplikacja tworzy nasz profil korzystając z danych facebookowych, jak również importuje listę znajomych. W ten sposób komunikaty na Ścianie nie są suche i bezosobowe i nie zostawiają beznamiętnego wrażenia "mnie to nie dotyczy". Symulacja podzielona jest na trzy części - wybuch epidemii, pandemia i przetrwanie . We wszystkich z nich widać, jak zmieniają się reakcje ludzi (naszych prawdziwych znajomych) . Na początku wszyscy wykupują ze sklepów zapasy żywności (na mojej Ścianie pojawił się wpis znajomej "jeśli znajdujecie się w okolicach Norymbergi...", która faktycznie w Norymberdze mieszka) i usiłują wydostać się do strefy bezpieczeństwa.
Później następuje etap pandemii - na profilu widzimy, jak zarażają się nasi znajomi, niektórzy uznani zostają za zaginionych. Głównemu bohaterowi (nam) udaje się przeżyć.
Poza tym, że symulacja jest genialna i naprawdę angażująca, to jest to także jedna z lepiej przeprowadzonych akcji marketingowych . Chodzi o wypromowanie nowej serii Discovery, w której kilku ochotników zamkniętych zostaje na obszarze objętym epidemią.
Joanna Sosnowska