Trójka użytkowników iPada z północnej Kalifornii złożyła pozew przeciwko firmie Apple, stwierdzając, że produkt nie spełnia obietnic składanych przez jego producenta. Oskarżają go także o oszustwo, wprowadzenia w błąd na skutek niedbalstwa, zwodnicze praktyki reklamowe, naruszenia gwarancji wyraźnej lub dorozumianej czy intencjonalne wprowadzenie w błąd.
W pozwie napisano:
Ponieważ iPad przegrzewa się tak szybko w normalnych warunkach pogodowych, nie spełnia normalnych oczekiwań konsumentów wytworzonych przez firmę Apple.
Apple na swoich stronach zapewnia, że "Czytanie z iPada jest jak czytanie z książki." Są to słowa, które przyciągnęły szczególną uwagę skarżących, którzy argumentują, że książka nie wyłącza się podczas używania jej w "normalnych warunkach pogodowych", a iPad potrafi zgasnąć po kilku minutach korzystania z niego na słońcu. Co prawda z kontekstu dość jasno wynika, że chodzi o sposób, w jaki trzyma się urządzenie, a specyfikacja jasno podaje, że maksymalna temparatura użytkowania to 35 st. C. Z drugiej strony doniesienia o problemach z iPadem przy temperaturach dochodzących do 30 st. wydają się nie być odosobnione, a nie od dziś wiadomo że przegrzewanie to problem wielu produktów Apple, nie tylko iPada.
Trójka powodów chce przekształcić swoje pozwy w pozew zbiorowy. Pomimo, iż niektóre ich argumenty wydają się lekko naciągane, można mieć nadzieję, że niezależnie od wyniku procesu, skłoni on Apple do cięższej pracy nad zmniejszeniem temperatury ich urządzeń.
[via ArsTechnica ]
Maciej Starzycki