Nowy test do wykrywania raka jamy ustnej

Międzynarodowy zespół badawczy otrzymał od Krajowego Instytutu Zdrowia USA 2 miliony dolarów na stworzenie prostego w zastosowaniu testu na raka jamy ustnej.

Dotyczczas stosowane testy wymagały przeprowadzenia biopisji przy pomocy skalpela a następnie przetestowania laboratoryjnego pobranych próbek, co jest dość niewygodne i czasochłonne. Stąd dwumilionowy grant na opracowanie testu, który będzie mógł stwierdzić czy podejrzanie wyglądająca zmiana jest nowotworem czy też nie w czasie poniżej 20 minut.

Opracowane przez zespół z Uniwersytetu Rice i Uniwersytetu Sheffield urządzenie pozwala na przeanalizowanie komórek pobranych z wnętrza jamy ustnej przy pomocy szczoteczki, dzięki czemu wynik uzyskiwany jest w ciagu 8-10 minut. Dzięki temu czas oczekiwania zostaje zredukowany do minimum a pacjent nie musi przychodzić kilka razy. Technologia wykorzystuje najnowsze osiągnięcia technologii do stworzenia "laboratorium na chipie" wielkości karty kredytowej. Te nanobiochipy są jednorazowe - umieszcza się na nich próbkę tkanki pobranej szczoteczką i wkłada się je w zasilany bateryjnie analizator. Pobrane komórki przechodzą przez mikrokanaliki na chipie i wchodzą w kontakt z biomarkerami, które reagują na chore komórki. W przyszłości technologię tę będzie można wykorzystać również do diagnozowania innych chorób.

Wcześnie wykryty rak jamy ustnej jest w znaczącej większości wypadków uleczalny - ponad 90 procent chorych przeżywa ponad pięć lat. Jednak w wielu przypadkach nie jest on odpowiednio wcześnie wykrywany, stąd też jego ogólna przeżywalność to tylko około 50 procent. Nowe urządzenie może to zmienić w najbliższej przyszłości.

[via Science Daily ]

Leszek Karlik

Więcej o: