Przekazywanie znaków migowych przez telefon komórkowy

Opracowane przez inżynierów z Uniwersytetu Waszyngtona oprogramowanie MobileASL kończy właśnie pierwsze testy.

Oprogramowanie jest zoptymalizowane pod kątem transmitowania znaków amerykańskiego języka migowego (ASL) przez sieci komórkowe, nawet w warunkach kiepskiego połączenia i niskiej przepustowości. MobileASL używa algorytmów wykrywania ruchu w celu ustalenia, czy osoba korzystająca z telefonu miga czy też nie, aby zmniejszyć obciążenie baterii urządzenia, a w momencie pokazywania znaków migowych zwiększa jakość obrazu dookoła twarzy i dłoni. Zastosowanie takiego rozwiązania pozwala na zmniejszenie wykorzystywanego przez wideorozmowę pasma do 30 kilobajtów na sekundę przy jednoczesnym zachowaniu jakości wystarczającej do zrozumienia wypowiedzi rozmówcy.

Polowe testy oprogramowania rozpoczęły się pod koniec czerwca i kończą się 18 sierpnia. W badaniu uczestniczyło jedenaście osób z letniej akademii dla głuchych i niedosłyszących na Uniwersytecie Waszyngtona. W zimę mają zostać przeprowadzone większe testy. Cytując profesor Evę Riskin, która kieruje projektem:

Wiemy, że telefony te działają w warunkach laboratoryjnych, ale warunki w życiu codziennym są trochę inne. Testy polowe to ważny etap na drodze do wprowadzenia tej technologii w życie.

Wiele nowoczesnych telefonów umożliwia wideorozmowy, jednak wykorzystanie tej funkcji jest problematyczne, kiedy brak jest odpowiedniego pasma przesyłowego. Na przykład narzędzie do wideokonferencji nowego iPhone'a, FaceTime, potrzebuje prawie 10 razy większej przepustowości łącza od MobileASL, i działa wyłącznie w momencie połączenia przez WiFi. Tymczasem system MobileASL będzie mógł współpracować z dowolnym urządzeniem z kamerą do wideorozmów.

[via Science Daily ]

Leszek Karlik

Więcej o: