Przeprowadzone na próbie 2000 użytkowników smartfonów z USA badanie stwierdza, że dla 57,7% ankietowanych aplikacje nie miały żadnego znaczenia przy wyborze telefonu. Co więcej, większe znaczenie miała jakość aplikacji zainstalowanych fabrycznie na telefonie (15%) oraz ich rodzaj i ilość (22,8%) niż liczba aplikacji, które można samemu kupić w sklepie z aplikacjami (12,4%), dostępność w nim określonych aplikacji (12,0%) czy też ogólna jakość aplikacji ze sklepu (14,3%). W tym pytaniu możliwe było zaznaczenie kilku odpowiedzi, ale i tak widać wyraźnie, że dla przeciętnego użytkownika ilość aplikacji w sklepie nie ma specjalnego znaczenia.
Również z innych pytań wynika, że aplikacje z góry zainstalowane na telefonie są dość istotne - najwięcej osób odkrywało możliwe zastosowania aplikacji smartfonowych przez wypróbowanie aplikacji zainstalowanych na wyjętym z pudełka telefonie, ponad połowa ankietowanych była zadowolona z zainstalowanych na telefonie fabrycznie aplikacji, a prawie 1/3 nie potrzebowała żadnych dodatkowych programów.
W ramach ciekawostki warto jeszcze zauważyć, że jedynie 5% ankietowanych jailbreakowało czy rootowało swojego smartfona w celu uzyskania większej kontroli nad nim.
Wnioski można wyciągnąć dwa. Po pierwsze, raczej nie ma co liczyć na to, że operatorzy nie będą wtykać na dostarczane przez siebie telefony różnych dodatkowych aplikacji - większości użytkowników one nie przeszkadzają, a potencjał zarobkowy aplikacji załadowanych na telefon fabrycznie jest większy niż takich oczekujących na świadomego klienta kupującego w sklepie z aplikacjami. Po drugie zaś, wygląda na to, że większość osób kupujących smartfony kupuje je, aby wykorzystywać je głównie jako telefon komórkowy, a przechwalanie się, kto ma dłuższy, czy też raczej większy sklep z aplikacjami nie ma specjalnego przełożenia na sprzedaż.
[ Badanie iGR (PDF) , via The Register ]
Leszek Karlik