Inteligentne sztormiaki

Projekt badawczy Unii Europejskiej koordynowany przez norweską grupę badawczą SINTEF pracuje nad stworzeniem ubrań, mających zwiększyć bezpieczeństwo rybaków na morzu.
grupa badawcza SINTEF
Fot. Thor Nielsen

Rybacy to jedna z najbardziej narażonych na śmierć grup zawodowych świata, zaraz obok drwali. Na całym świecie ginie co roku ponad 24000 rybaków. W statystykach ryzyka zawodowego z USA zajmują pierwsze miejsce, przed drwalami, rolnikami i osobami pracującymi na wysokościach. Morze nie jest środowiskiem wybaczającym błędy.

Trzyletni projekt Safe@Sea ("bezpiecznie na morzu"), przeprowadzany pod egidą Unii Europejskiej przez 14 różnych firm i grup interesów z ośmiu krajów pracuje nad stworzeniem inteligentnego ubrania roboczego dla rybaków, które pozwoli zmniejszyć ilość śmiertelnych wypadków w tej grupie pracujących na morzu.

Grupa przeprowadziła już szereg ankiet wśród rybaków, mających na celu ustalić, jakie cechy potrzebne są nowoczesnemu ubraniu roboczemu, a teraz pracuje nad ich zintegrowaniem w sztormiaki, które będą wystarczająco lekkie i wygodne, aby można je było nosić przez cały czas podczas pracy. Naukowcy pracują wbudować w ubranie bezprzewodowy czujnik "człowiek za burtą", który będzie automatycznie zatrzymywać małe, jednoosobowe kutry rybackie w przypadku, gdy ich jedyny załogant wypadnie za burtę. Urządzenia takie są aktualnie produkowane przez norweską firmę Sisyfos, jednak na razie są one przyczepiane do ubrania, a projekt pracuje nad ich miniaturyzacją i zintegrowaniem w sam kobinezon ochronny. Inteligentne sztormiaki mają mieć rónież wbudowany lokalizator satelitarny pozwalający służbom ratowniczym (SAR) na zlokalizowanie pływającego w morzu rybaka, oraz elementy wypornościowe, takie jak automatycznie napełniająca się kamizelka pneumatyczna.

Wszystkie te elementy to nic nowego - osobiste radiolokatory takie jak AIS-SART, kamizelki pneumatyczne, sztormiaki, wszystko to jest dostępnie komercyjnie. Projekt Safe@Sea pracuje jednak nad zintegrowaniem tego w nowoczesne ubranie robocze, które będzie wysoce odporne na zabrudzenia, takie jak krew i rybie wnętrzności. W przeciwnym razie mało kto będzie chciał nosić nowoczesne, drogie ubranie, które po kilku wyjściach w morze będzie nie do odczyszczenia. Naukowcy pracują również nad koncepcją stworzenia samonaprawiających się materiałów, które będą automatycznie zaklejać małe rozdarcia, dzięki czemu pozostaną wodoszczelne.

Prowadząca badania Hilda Faerevik z SINTEF stwierdziła, że ze swojej natury projekty naukowe zajmują się między innymi pomysłami, które nie mają praktycznego zastosowania, albo są zbyt drogie w rozwoju. Jednocześnie jednak managerem projektu oraz końcowym producentem jest norweska firma Helly Hansen, znany producent sztormiaków i innych ubrań do zastosowań specjalnych. Dzięki temu istnieje spora szansa na to, że efekty pracy zespołu nie pozostaną wyłącznei w laboratoriach, tylko zostaną wykorzystane w praktyce.

[via Science Daily , Gizmag ]

Leszek Karlik

Więcej o: