Chodzi o grę Metin2 - grę online, w którą jednocześnie możne grać wiele osób (tzw. MMO). Jak czytamy w serwisie gram.pl , poszkodowanym jest mężczyzna z Olsztyna, a sprawcą - brat jego znajomej. Mieszkaniec Olsztyna poniesione przez siebie straty wycenił podobno na 900 zł. Sąd jednak wybrał inną karę.
Sędzia stwierdził, że było to działanie na szkodę użytkownika, a zatem podlega ocenie Kodeksu Karnego. Najciekawszy w sprawie jest fakt uznania przez sąd istotności kradzieży, która miała miejsce nie w "świecie rzeczywistym", lecz w wirtualnym. Skradzione wirtualne przedmioty (same w sobie przecież właściwie darmowe) miały zostać skradzione za pośrednictwem keylogera, co naraziło użytkownika na straty. A włamywacza - na karę.