Chiny planują złamać duopol Boeinga i Airbusa

Państwowy chiński producent samolotów przedstawił na targach w tym tygodniu pełnej skali makietę 160-osobowego odrzutowca pasażerskiego C919.
COMAC C919
Fot. Vincent Yu, Associated Press

Produkowany przez COMAC (Commercial Aircraft Corporation of China) C919 ma stanowić bezpośrednią konkurencję dla Boeingów 737 i Airbusów A320. Jednak mimo że samolot ma stanowić dzieło dumnego chińskiego przemysłu, to większość jego podzespołów będzie pochodzić od firm, których nazwy są już dość znane na rynku. Komputery pokładowe, generatory zasilania, koła i hamulce będą produkowane przez Honeywell International Inc., awionika przez General Electric Aviation, systemy nawigacji przez Rockwell Collins Inc., systemy paliwa i hydrauliki przez Eaton Corp. a systemy kontroli lotu przez Parker Aerospace. Silniki samolotu będą budowane przez CFM International, firmę której dwaj właściciele to General Electrics oraz francuski Safran.

Oczywiście, podobnie jak w przypadku kolei wysokich szybkości czy reaktorów jądrowych może okazać się, że za kilkanaście lat chińskie firmy będą produkować podzespoły do samolotów zupełnie samodzielnie. Chiński rząd bowiem jako warunek przyznawania kontraktów wymaga tworzenia joint-venture z lokalnymi firmami, które następnie wykorzystują nabyte know-how już zupełnie samodzielnie. Ale też trudno zrezygnować z prób uzyskania lukratywnych kontraktów - sam Honeywell podpisał już w związku z projektem C919 umowy warte ponad 11 miliardów dolarów.

Według planów pierwsze loty C919 mają się odbyć w 2014, a pierwsze egzemplarze dla klientów mają być dostarczone w 2016. Chociaż patrząc na to, jak dotrzymywanie terminów udaje się Airbusowi i Boeingowi nie wiadomo, czy COMAC sprawi się znacząco lepiej.

[na podstawie Next Big Future , LA Times , CRI English ]

Leszek Karlik

Więcej o: