Z badań comScore wynika, że e-mail nie jest potrzebny zwłaszcza najmłodszym użytkownikom sieci - w ubiegłym roku przestało używać go aż 59 procent młodzieży w wieku od 12 do 17 lat . Poczta przegrała z serwisami społecznościowymi, które są łatwiejsze w obsłudze, dają szybszy dostęp do bazy kontaktów-przyjaciół.
Chyba dzieje się dokładnie po myśli Marka Zuckerbega, który wprowadzając facebookowy system wiadomości w domenie @facebook.com mówił:
To nie ma być zabójca e-maila. To forma komunikacji, która już zawiera go w sobie.
Wspominał też, że ludzie chcą lżejszej i płynniejszej komunikacji - nastolatki wolą SMS-y, sporą popularność mają też komunikatory.
Nie tak bardzo, bo tylko o 1 procent, spadło wykorzystanie e-maila wśród internautów w grupie wiekowej od 18 do 24 lat . Poczta elektroniczna zyskuje natomiast wśród starszych - aż o 28 procent wzrosło wykorzystanie e-maila w grupie powyżej 65. roku życia .
Czy e-mail utrzyma się tylko jako oficjalna forma kontaktów biznesowych, a do znajomych łatwiej będzie puścić wiadomość na "fejsiku"? A może zacznie spełniać rolę podobną do listu i będzie kultywowany przez starszych użytkowników oraz ludzi będących świadomie nie na czasie, kochających wszystko co jest vintage ?
Swoją drogą - śmierć poczty elektronicznej wieszczono już ponad rok temu .
[za: DI , The Huffington Post ]
Paweł Kamiński