Taktyczne Androidy na polu bitwy

Amerykańscy żołnierze testują wykorzystanie smartfonów w warunkach bojowych.

Żołnierze z 82 Dywizji Powietrzno-Desantowej wzięli udział w ćwiczeniach, podczas których wyposażono ich w smartfony z zainstalowanymi specjalnymi aplikacjami. Miały pomóc im w koordynacji ataku na makietę wioski i przechwycenia istotnego celu.

Telefony były opartymi o system Android prototypami, przystosowanymi do używania w trudnych warunkach . Zainstalowano na nich aplikacje zaprojektowane dla wojska. Joint Battle Command-Platform (JBC-P Handheld) wyświetla mapę pola bitwy, używając GPS , by pokazać miejsce pobytu sojuszników i wrogów oraz przeszkody i zagrożenia terenowe - wszystko w czasie rzeczywistym. Tactical Ground Reporting (TIGR mobile) pozwala na przesyłanie i odbieranie fotografii oraz wymianę informacji historycznych związanych z operacją.

Dowódcy zaobserwowali kilka różnych sposobów na wykorzystanie sprzętu: robienie zdjęć celom i zagrożeniom i przesyłanie ich do kolegów lub kwatery głównej. A także zdjęcie rany wysłane przez żołnierzy do lekarza, by upewnić się, że pomagają koledze we właściwy sposób. Podstawą była jednak koordynacja ruchów poszczególnych grup - nie trzeba uruchamiać radia, wystarczy rzut oka na ekran. Żołnierze nie będą na pewno mieli problemów z zasięgiem - telefony korzystają z wojskowej sieci WIN-T ( Warfighter Information Network-Tactica l).

Ćwiczenie podobno wypadło bardzo dobrze i możliwe, że wkrótce smartfony staną się stałym wyposażeniem żołnierzy.

[za: gizmag ]

Paweł Kamiński

Więcej o: