Chcęto: szwajcarski pomnik na rękę

Pięćdziesiąta rocznica pionierskiego lotu Jurija Gagarina jest okazją do świętowania na różne sposoby: entuzjaści podboju kosmosu będą bawić się na imprezach z okazji "Nocy Jurija", a projektant zegarków Bernhard Lederer wypuścił na rynek luksusowy Gagarin Tourbillon.
Zegarek Gagarin Tourbillon
Fot. Gagarin Tourbillon

Na tartczy zegarka, oprócz standardowej tarczy i wskazówek znajduje się wygięte ramię, ukształtowane na wzór pomnika Gagarina znajdującego się pod miejscowością Engels, w miejscu lądowania kosmonauty. Na ramieniu zawieszony jest mechanizm tourbillonu (niezależnej klatki z balansem i mechanizmem wychwytowym). Ramię z tourbillonem raz na 108 minut okrąża tarczę zegarka, a kosz tourbillonu - zbudowany z połączonych liter WOSTOK (tak nazywał się statek Gagarina) wskazuje oznaczone na tarczy ważne momenty lotu pierwszego kosmonauty: start, lądowanie, włączenie silników hamujących czy przejście nad równikiem. W oprawie zegarka zamontowane jest ruchome szkło powiększające, aby można było dokładnie widzieć wszystkie szczegóły.

Zegarek wykonany jest z platyny, składa się z 264 części, w łożyskach pracuje 35 kamieni. Po jednym nakręceniu powinien działać przez około 80 godzin. Pasek to wyprawiona skóra krokodyla.

 

Cena nie została ujawniona, zapewne zasada jest taka jak przy pewnej super-luksusowej marce samochodów - jeśli musisz pytać, to znaczy, że cię nie stać.

Na rynek trafi tylko 50 sztuk.

[za Gagarin Tourbillon ]

Janusz A. Urbanowicz

Więcej o: