Gadżet dnia: Miniaturowa kusza

Jedną z moich ulubionych zabaw w podstawówce było strzelanie na lekcjach z miniaturowej procy do kolegów. Kiedy widzę miniaturową kuszę, żałuje, że tamte czasy minęły bezpowrotnie.

Oczywiście w żadnym wypadku nie namawiam nikogo do takich zabaw. Kiedyś były inne czasy i inne zabawy... ale do rzeczy. Konstrukcja miniaturowej kuszy została wykonana ręcznie z połączenia srebra i 22-karatowego złota. Jedynie strzałki, a właściwie to bełty i uchwyt cięciwy zrobione są ze stali.

Mini-kusza działa na identycznej zasadzie jak jej więksi bracia, ale biorąc pod uwagę stosunek mocy do wagi jest ona prawie czterokrotnie silniejsza. Dla kuszy przygotowane zostały 3 rodzaje aluminiowych bełtów: - z grotem typu bullet-point, - z tępym końcem - z podpalanym grotem.

Z założenia miniaturowa kusza jest po prostu wysokiej jakości biżuterią. Na poniższym filmie widać jednak, że świetnie sprawdza się również jako broń. Warto dodać, że konstruktor tego gadżetu wcześniej zbudował tez mini-armatę.

Grzegorz Młodawski

Więcej o: