YouTube otwiera wypożyczalnię filmów

Portal zamierza rozszerzyć swój wizerunek i przestać być tylko witryną z filmikami użytkowników.

Z zamieszczonej na blogu portalu wypowiedzi Salara Kamangara, szefa YouTube, wynika, że na stronę zostanie dodane około trzech tysięcy filmów, które będą dostępne do wypożyczenia dla użytkowników z USA. Jako dodatki pojawią się recenzje i sceny z planu filmowego. YouTube chce, by użytkownik mógł na nim obejrzeć i kojarzył portal nie tylko ze zwiastunami i zabawnymi parodiami, ale też z pełnometrażowymi filmami od wydawców takich jak Universal, Sony Pictures i Warner Brothers, które zapełniają sale kinowe.

YouTube dumne jest z 20 tysięcy swoich partnerów, jak Machinima czy Annoying Orange, którzy przy swoich produkcjach gromadzą publiczność porównywalną z telewizyjną. Jednak w nadchodzącym roku szefostwo YouTube chce dodawać więcej zawartości do serwisu. Dzięki programowi partnerskiemu i inicjatywom w stylu YouTube NextUp zamierza wspierać twórców skupionych już na stronie, jak i ściągać tych znanych z TV czy Hollywood

Szczegóły nowych inwestycji mają zostać ujawnione w ciągu kilku najbliższych miesięcy - mówi Kamangar. Prawdopodobnie jest to duża operacja - raport The Wall Street Journal  z ostatniego miesiąca sugerował, że Google planowało wydanie nawet 100 milionów dolarów, by tworzyć oryginalną zawartość dla swojego serwisu wideo. Zakładano także przeprojektowanie strony, by lepiej podzielić różne rodzaje materiałów, jakie będzie oferować widzom - plan zakładał stworzenie kanałów, po których będzie można skakać, na wzór telewizyjnych. Specjalizujący się w informacjach z Hollywood portal The Wrap już pod koniec kwietnia donosił , że Google podpisało umowy z Sony Pictures Entertainment, Warner Brothers i Universal, co potwierdziło dzisiejsze oświadczenie.

Pierwsze próby wypożyczania wideo na YouTube zaczęły się już na początku zeszłego roku. Od tego czasu firma rozwija się, by oferować coraz więcej znanych i popularnych filmów. Wypożyczenie nowości kosztuje 3,99 dolara (ok. 12 zł), zaś starsze tytuły można obejrzeć już za 2,99 dolara (ok. 9zł). Od chwili wypożyczenia użytkownik ma 30 dni, by zacząć oglądać film. Zaś od naciśnięcia "play" ma 24 godziny na jego dokończenie - nie da się ukryć, że w porównaniu z tradycyjnymi wypożyczalniami, to dość atrakcyjne warunki.

[ Cnet ]

Więcej o: