Chiński supermyśliwiec zmieni układ sił na Pacyfiku?

Państwo Środka zbudowało maszynę dorównującą najnowocześniejszym amerykańskim F-22A i F-35. Tak przynajmniej uważają eksperci.
J-20

Świat wciąż nie wie jeszcze zbyt wiele na temat chińskiego myśliwca piątej generacji. J-20 Chengdu prawdopodobnie odbył dopiero parę lotów testowych , ale jego potencjalne możliwości niepokoją ekspertów z USA. Waszyngtoński think tank The Jamestown Foundation uważa, iż maszyna "zmienia reguły gry" w rejonie Państwa Środka. Fundacja twierdzi, że w zasadzie cała obrona przeciwlotnicza w regionie może się okazać bezużyteczna w starciu z J-20. Co więcej, Chengdu bez tankowania w powietrzu może razić cele w Japonii, Południowej Korei i na Filipinach. Po dotankowaniu w powietrzu, w jego zasięgu znajdą się amerykańskie bazy na wyspie Guam.

Zobacz także: F-35 to myśliwiec przyszłości

I choć swoje poglądy Jamestown Foundation uformowała na podstawie niewielkiej ilości niezbyt dokładnych danych, to jej członkowie uważają, iż J-20 będzie taktycznym odpowiednikiem najnowocześniejszych amerykańskich maszyn - zarówno F-22A jak i F-35. Pod względem prędkości, maksymalnego pułapu, zwrotności i niewykrywalności dla radarów, może on nawet swymi parametrami przewyższać drugi z wymienionych samolotów.

Chiński myśliwiec możemy obejrzeć w akcji w kolejnym materiale filmowym pochodzącym z tamtejszego serwisu YouKu. Można więc przypuszczać, że prace nad nim idą pełną parą. Tymczasem amerykańskie F-22 zostały uziemione po wykryciu w nich problemów z systemem dostarczającym pilotom tlen.

Pełny raport Fundacji można przeczytać na jej oficjalnej stronie internetowej .

Więcej o: