Na pytanie prowadzącego spotkanie Walta Mossberga z Wall Street Journal o przyczyny "przespania" burzliwego rozwoju internetowych aplikacji społecznościowych, Schmidt odpowiedział po prostu:
Byłem zajęty.
Uzupełniając, prezes Google stwierdził, że ówczesna struktura firmy wymagała stałego nadzoru i to odwracało jego uwagę od podejmowania strategicznych decyzji.
Inną porażką Schmidta było niepowodzenie w negocjacjach z wytwórniami muzycznymi, przez co uruchomiony niedawno serwis Google Music ma funkcjonalność ograniczoną w stosunku do planowanej .
Schmidt opowiedział też o stworzonej przez firmę technologii, która nie została wypuszczona na rynek z powodów moralnych: firma stworzyła system monitoringu wykorzystujący rozpoznawanie twarzy i monitoring urządzeń mobilnych. Powodem zamknięcia projektu była możliwość wykorzystania tej technologii przez opresyjne dyktatury.
[za Wired ]