Każdy chce się czuć bezpiecznie w swoim domu czy generalnie mieście, w którym mieszka. Z drugiej strony, nie lubimy być ciągle podglądani. Jak pogodzić bezpieczeństwo z monitorowaniem obywateli? Odpowiedzi na to pytanie szukali włodarze chińskiego miasta Chongqing, którzy postanowili zamontować w nim pół miliona kamer. Te 500 tys. urządzeń podglądać będzie pięć milionów mieszkańców miasta, a swym "wzrokiem" pokryje pół miliona skrzyżowań, parków i dzielnic mieszkalnych. W sumie, monitorowany obszar ma być o 25% większy od powierzchni Nowego Jorku.
Sprzęt i specjalistyczne oprogramowanie dostarczą firmy Cisco i HP. Budowa całego systemu monitoringu (w ramach projektu Spokojne Chongqing) potrwa od dwóch do trzech lat.