Wielki rachunek za kryzys paliwowy dla kierowców w Polsce. Proponują e-CPN

- Kryzys na Bliskim Wschodzie i jego skutki dla rynku ropy naftowej kosztowały polskich kierowców miliardy złotych - wynika z analizy Fundacji Instrat. By ograniczyć wpływ ewentualnych kolejnych wstrząsów, eksperci zaproponowali rozwiązania zmniejszające zależność Polski od importowanych paliw kopalnych.
Koszt paliw od wybuchu wojny w Iranie to dodatkowe 10 mld zł - informuje Instrat.
Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Wyborcza.pl

Cena baryłki ropy utrzymuje się powyżej 100 dol., a najgorsze dopiero przed nami: nie wiadomo, jaka będzie sytuacja na powiązanym rynku gazu we wrześniu, gdy zaczną się pierwsze chłody.

Według autorów raportu wzrost cen paliw w wyniku zakłóceń na rynku ropy - związanych z konfliktem w Iranie i napięciami w regionie Bliskiego Wschodu - przełożył się na istotny wzrost kosztów działalności gospodarczej w Polsce.

Zobacz wideo Niższy VAT i akcyza na paliwo. Tusk zapowiada obniżki cen

CPN to przepalanie pieniędzy? Cel długoterminowy powinien być jeden

- Konflikt bliskowschodni stanowi nie tylko bezpośrednie zagrożenie dla ludzi w regionie, ale też poważny kryzys o globalnym zasięgu. U jego podstaw leżą rozległe zasoby ropy i gazu, których dostawy zostały wstrzymane - zauważa Fundacja Instrat.

Rosnące ceny surowców energetycznych odczuwają zarówno liczne branże, jak i poszczególne kraje - w tym Polska. Sytuacja w sektorze transportu jest na tyle poważna, że rząd Donalda Tuska zdecydował się obniżyć akcyzę i VAT na paliwa (z 23 proc. do 8 proc.) oraz wprowadzić maksymalne ceny na stacjach benzynowych w ramach pakietu CPN. 

Ale to tylko półśrodki do czasu wybuchu kolejnego kryzysu (a te wybuchają coraz częściej - poprzedni zaledwie cztery lata temu po agresji Rosji na Ukrainę). Co z tym zrobić?

- Musimy uniezależnić się od importu ropy i gazu oraz postawić na elektryfikację krajowego transportu. Im więcej aut elektrycznych napędzanych polską energią ze słońca i wiatru, tym pewniejsza będzie cena za przejechany kilometr i więcej pieniędzy zostanie w naszej gospodarce. Zachętą może być obniżona stawka VAT na ładowanie elektryków i społeczny leasing - tani najem dla mniej zamożnych - powiedział, cytowany w raporcie, Michał Grabka, główny autor opracowania.

Czytaj też: USA ostrzelały Iran. Niepokój na rynku. Dolar i ropa w górę

Policzyli, ile Polacy płacą za kryzys paliwowy po wybuchu konfliktu w Iranie. Nowe propozycje ulg 

Fundacja Instrat wskazuje, że pakiet CPN złagodził skutki wzrostów cen dla konsumentów indywidualnych, jednak w mniejszym stopniu odczuły to przedsiębiorstwa, które i tak rozliczają VAT.

Od wybuchu wojny w Iranie pod koniec lutego 2026 r. do połowy maja budżet państwa stracił na kryzysie i pakiecie CPN blisko dwa mld zł, a całościowy rachunek za kryzys to 10 mld zł (w tym osiem mld zł dodatkowych kosztów dla kierowców).

Z analizy wynika, że dla firm koszt oleju napędowego wzrósł średnio o 1,77 zł za litr, podczas gdy w przypadku benzyny wzrost dla kierowców indywidualnych wyniósł ok. 40 groszy.

Fundacja proponuje, by równolegle do prowadzonych działań wprowadzić kilka nowych udogodnień dla kierowców i podróżujących. Chodzi o wykorzystanie wpływów z planowanego podatku od nadzwyczajnych zysków sektora paliwowego (tzw. windfall tax), szacowanych na ok. sześć mld zł, na inwestycje w ograniczenie zależności Polski od importu ropy i gazu. Wśród propozycji wskazano m.in. rozwój elektromobilności, subsydiowany leasing pojazdów elektrycznych oraz rozbudowę infrastruktury ładowania.

Obniżka VAT na prąd

Instrat proponuje również wprowadzenie pakietu e-CPN, czyli obniżki VAT do ośmiu proc. na ładowanie w domu i na publicznych stacjach e-samochodów oraz na rozwój sieci stacji ładowania. 

- Potrzebujemy zachęt dla obywateli i firm, aby trwale przestawić kierowców na prąd i przede wszystkim elektryfikować logistykę - głosi raport.

Oprócz tego eksperci fundacji optują za wprowadzeniem jednolitego biletu lokalnego i regionalnego na transport publiczny po preferencyjnej stawce. W Niemczech jego odpowiednik kosztuje 63 euro, czyli ok. 265 zł. 

Wojna w Iranie trwa

Najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, został zabity w swoim biurze podczas amerykańsko-izraelskich nalotów pod koniec lutego. Od tamtej pory trwa blokada Cieśniny Ormuz, a Iran atakuje cele w krajach arabskich, w których swoje bazy ma USA.

W pierwszych dniach po eskalacji ceny ropy Brent wzrosły z poziomów ok. 70–80 dol. do nawet 120 dol. za baryłkę. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej to jedno z największych jednorazowych zaburzeń w światowych dostawach energii w historii.

Mimo trwających negocjacji i zawieszania broni bardzo trudno jest określić, kiedy skończy się konflikt. 

Więcej o: