Ropa naftowa i dolar mocno w górę. Gorąco wokół Iranu. To może się dziać tygodniami

Ceny ropy naftowej wystrzeliły po doniesieniach z Bliskiego Wschodu. Inwestorzy nie wierzą w rychłe porozumienie, a sytuacja na froncie robi się coraz bardziej napięta. Wzrosła także wartość dolara.
Dolar i ropa wystrzeliły. Wojna w Iranie trwa
REUTERS/Nathan Howard // Flourish

Znowu zrobiło się gorąco na Bliskim Wschodzie. Amerykańskie wojsko przeprowadziło w środę nowe ataki na obiekt wojskowy w Iranie, który miał stwarzać zagrożenie dla sił USA i komercyjnej żeglugi w Cieśninie Ormuz. To już drugi atak USA na cele w Iranie w tym tygodniu. Irańczycy odpowiedzieli ostrzałem amerykańskiej bazy wojskowej. Eskalacja wzmacnia dolara i podbija cenę ropy naftowej. 

Ropa naftowa wystrzeliła. Cieśnina Ormuz zagrożona

Ostatnie działania militarne zwiększyły zmienność rynku, który wcześniej w tym tygodniu odnotował spadek cen w nadziei na przełom w negocjacjach pokojowych. Kontrakty terminowe na amerykańską ropę WTI wróciły do ceny ponad 90 dol. za baryłkę. W czwartek rano (28 maja) za ropę WTI trzeba zapłacić 92,3 dol. Jej cena rośnie aż o 3,3 proc. Z kolei ropa Brent zdrożała w ciągu ostatniej doby o 3,8 proc. Trzeba za nią zapłacić 95,8 dol. 

Trwająca wojna podbija cenę surowca ze względu na zamknięcie Cieśniny Ormuz, która jest głównym szlakiem handlowym ropy naftowej z Zatoki Perskiej. Iran zapowiada, że cieśnina pozostanie zablokowana do czasu zawarcia ostatecznego porozumienia pokojowego. W nocy ze środy na czwartek wojska irańskie ostrzelały cztery statki handlowe, które próbowały przepłynąć tą drogą wodną bez uzgodnienia ze stroną irańską. 

Irańska telewizja państwowa podała, że Iran otrzymał projekt wstępnych, nieoficjalnych założeń porozumienia z USA. Zakłada ono, że Irańczycy mieliby w ciągu miesiąca przywrócić żeglugę handlową przez cieśninę do poziomu sprzed wojny, a Amerykanie wycofaliby swoje siły i znieśli blokadę morską. Biały Dom zdementował jednak te doniesienia, określając je jako nieprawdziwe.

Zobacz wideo Świat boi się powtórki kryzysu naftowego z 1973 roku

Inwestorzy nieprzekonani. "Wiele się może wydarzyć"

- Jeśli chodzi o doniesienia, że Iran może ponownie otworzyć cieśninę za miesiąc, nie jestem pewien, czy kogokolwiek będzie ekscytować taka informacja. Jak widzieliśmy, wiele może się wydarzyć w ciągu miesiąca - podkreślał Oliver Pursche, starszy wiceprezes Wealthspire Advisors. Także Maciej Przygórzewski, główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl zauważał, że "jesteśmy w sytuacji, w której ceny odzwierciedlają rzeczywiste problemy, a samo otwarcie Cieśniny Ormuz tego nie zmieni".

"Rynek będzie wyrównywał się tygodniami, bo nie ma dość statków, by w krótkim czasie przetransportować zalegające surowce i towary" - podkreślał.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone nie są jeszcze zadowolone z negocjowanego porozumienia z Iranem. Wyraził też przekonanie, że Teheran bardzo chce zawrzeć umowę.

Dolar rośnie przez przedłużającą się wojnę

Tymczasem na trwającej wojnie zyskuje amerykańska waluta. W nocy dolar utrzymywał się blisko najwyższego poziomu od tygodnia wobec euro po informacjach o nowych atakach USA w Iranie na cel wojskowy. Trwający konflikt wzmocnił status "zielonego" jako bezpiecznej przystani, gdyż inwestorzy szukają stabilności w obliczu niepewności geopolitycznej.

Amerykańska waluta wobec złotego umacnia się w czwartek rano o 0,42 proc. Kosztuje 3,66 zł i jest na najwyższym poziomie od tygodnia. Z kolei wobec euro dolar rośnie o 0,33 proc. Kurs EUR/USD wynosi 1,159. 

Przeczytaj też: "Ceny paliw na stacjach w Polsce obniżone, ale eksperci mają wątpliwości. Rząd powinien zadziałać ws. CPN".

Więcej o: