W środę amerykański dziennik "The New York Post" poinformował o tym, że Apple jest poważnie zainteresowane przejęciem koncernu medialnego Time Warner. Te sensacyjne doniesienia można by oczywiście potraktować w kategorii żartu: dlaczego jedna z najbardziej innowacyjnych firm naszych czasów miała by być zainteresowana zakupem tradycyjnego koncernu medialnego?
Odpowiedź na to pytanie jest prosta: Apple TV.
Nie jest tajemnicą, że firma z Cupertino od dłuższego czasu pracuje nad własną usługą streamingową, która dostarczałaby treści dla multimedialnego odtwarzacza Apple TV i rywalizowała z takimi sieciami jak Netflix, Comcast, DirectTV czy Dish.
Apple posiada odpowiednią infrastrukturę i rozwiązania technologiczne. Firmie Tima Cooka brakuje jednego: treści. A o te wcale nie jest łatwo. W ubiegłym miesiącu agencja Bloomberg News informowała o problemach Apple w negocjacjach z partnerami. Mówiąc krótko: sieci kablowe chcą od firmy z Cupertino więcej pieniędzy za licencjonowanie treści, niż ta jest gotowa im zapłacić.
W tym miejscu na scenie pojawia się Time Warner - koncern z gigantycznym portfolio kanałów telewizyjnych i produkcji filmowych. W rękach amerykańskiej firmy znajdują się obecnie takie sieci jak HBO, CNN, TBS, TNT, The CW, jak również wytwórnie filmowe "Warner Bros" i "New Line Cinema". Time Warner jest również właścicielem Warner Bros. Interactive Entertainment - spółki odpowiedzialnej za produkcje takich gier jak "Shadow of Mordor" czy rebootu "Mortal Kombat".
Patrząc na całą sprawę z tej perspektywy, nie ma wątpliwości, że zakup Time Warner byłby dla Tima Cooka i spółki "łakomym kąskiem". Apple nie tylko otrzymałoby dostęp do gigantycznego portfolio treści. Firma z Cupertino miałaby również przewagę w negocjacjach z nadawcami. Przykładowo: jeśli wspomniany Comcast chciałby dostarczyć swoim klientom kanały HBO, to musiałby zaoferować firmie Cupertino coś w zamian.
Kapitalizacja rynkowa Time Warner to obecnie ponad 56 mld dolarów . Dotychczas najwyższą transakcją z udziałem Apple był zakup firmy Beats za "zaledwie" 3 mld dolarów. Przejęcie TW byłoby nie tylko wielką sprawą dla firmy z Cupertino, ale również dla całej branży.
Oczywiście, biorąc pod uwagę same liczby, firmę z Cupertino stać na przejęcie medialnego potentata. Firma z Cupertino posiada ponad 205 mld dolarów "w gotówce", a jej kapitalizacja rynkowa to niemal 550 mld dolarów.
Prezes Apple Tim Cook wielokrotnie krytykował obecny model telewizji, uważając go za przestarzały i "zepsuty". Przejęcie Time Warner byłoby dla niego szansą, aby telewizję "naprawić" i poprowadzić branżę medialną w zupełnie nowym kierunku. Pytanie, czy sternik giganta z Cupertino ma w sobie tyle odwagi, charyzmy i wizjonerstwa, aby tego dokonać?
Czytaj też: Nadchodzi czterocalowy iPhone 5e? Apple może nas zaskoczyć
Źródła: Tech Insider , The New York Post , Bloomberg