Elon Musk i Sam Altman byli kiedyś partnerami biznesowymi. Ale to już zamierzchłe czasy. Teraz Musk ma własną firmę zajmującą się sztuczną inteligencję - xAI (oferuje chatbota Grok), a po licznych perturbacjach Sam Altman wrócił na stanowisko szefa OpenAI, firmy, która rozwija słynnego ChataGPT. Zdaniem Muska, firma Altmana i jej narzędzie jest dziś faworyzowane - m.in. przez Apple.
Musk oskarża Apple o "jednoznaczne naruszenie przepisów monopolowych". Chodzi o rankingi aplikacji w należącym do Apple App Store. "Apple zachowuje się w sposób, który uniemożliwia jakiejkolwiek firmie zajmującej się sztuczną inteligencją, poza OpenAI, osiągnięcie numeru 1 w App Store, co jest naruszeniem prawa antymonopolowego. xAI podejmie natychmiastowe kroki prawne" - napisał Musk w poście na X.
We wcześniejszym wpisie Elon Musk zapytał też, czemu Apple nie umieszcza X lub Grok w sekcji "Must Have", skoro X jest aplikacją nr 1 na świecie, a Grok jest na miejscu 5. Zasugerował, że to kwestia polityczna.
Altman zdecydował się odpowiedzieć Muskowi. "To niezwykłe twierdzenie, biorąc pod uwagę, że z moich informacji wynika, iż Elon manipuluje serwisem X, aby przynieść korzyści sobie i swoim własnym firmom oraz zaszkodzić swoim konkurentom i ludziom, których nie lubi". - napisał. W tym miejscu Altman odnosi się do podejrzeń, jakoby algorytmy X zostały zmodyfikowane w taki sposób, aby faworyzować wpisy Elona Muska oraz innych osób o określonych poglądach politycznych.
To wywołało z kolei wściekłą reakcję miliardera, który odpowiedział: "Masz 3 miliony wyświetleń swojego gó*nianego posta, kłamco, znacznie więcej niż ja otrzymałem na wielu moich wpisach, mimo że mam 50 razy więcej obserwujących niż ty!".
W reakcji Altman spytał szefa Tesli, czy byłby skłonny podpisać oświadczenie, w którym potwierdziłby, że żadnych zmian w algorytmie serwisu X nie było. Dodał, że wówczas byłby gotów przeprosić swojego konkurenta.
Użytkownicy X zwrócili jednak uwagę, że oskarżenia Muska nie mają do końca pokrycia w faktach. Kilka innych aplikacji również zajęło w tym roku pierwsze miejsce w App Store. W styczniu było to chińskie DeepSeek (a więc jeden z głównych konkurentów ChataGPT), w lipcu zaś Perplexity znalazło się na czele w indyjskim App Store.
Jednak i działania Apple nie zawsze są do końca jasne. Na początku roku firma została ukarana grzywną w wysokości 500 mln euro, po stwierdzeniu, że ograniczenia uniemożliwiały przekierowanie użytkowników do alternatywnych metod płatności i usług.
Z kolei na początku 2024 roku Departament Sprawiedliwości USA złożył pozew antymonopolowy przeciwko Apple, oskarżając elektronicznego giganta o stworzenie i utrzymanie "szerokiego, trwałego i nielegalnego" monopolu na smartfony. Być może więc Musk ma odrobinę racji, zwłaszcza że Apple współpracuje z OpenAI przy integracji ChataGPT z iPhone'ami, iPadami i komputerami Mac.
Czytaj też:Bill Gates ostrzega przed sztuczną inteligencją. Mówi, kto będzie miał problem
Źródło:The Guardian