Geoffrey Hinton znany jest ze swojej pionierskiej pracy nad sieciami neuronowymi, która pomogła utorować drogę do dzisiejszego boomu AI. "W 2023 roku zrezygnował z pracy w Google i zaczął mówić o zagrożeniach związanych ze sztuczną inteligencją" - podkreśla CNN. Ten informatyk i laureat Nagrody Nobla ostrzegał już wcześniej, że istnieje od 10 do 20 proc. szans na to, że sztuczna inteligencja wyprze ludzi.
Kilka dni temu Hinton wyraził wątpliwości co do tego, w jaki sposób firmy technologiczne starają się zapewnić ludziom "dominację" nad systemami sztucznej inteligencji. - To nie zadziała. Będą o wiele mądrzejsi od nas. Będą mieli mnóstwo sposobów, żeby to obejść - powiedział na Ai4, konferencji branżowej w Las Vegas. Hinton ostrzegał, że w przyszłości AI "będą mogły kontrolować ludzi z taką łatwością, z jaką dorosły może przekupić trzylatka cukierkami".
CNN pisze, że w "tym roku widzieliśmy już przykłady systemów sztucznej inteligencji gotowych oszukiwać, naciągać i kraść, aby osiągnąć swoje cele". Na przykład, "aby uniknąć zastąpienia, jeden z modeli sztucznej inteligencji próbował szantażować inżyniera w związku z romansem, o którym dowiedział się z e-maila". Zamiast zmuszać sztuczną inteligencję do podporządkowania się ludziom, Hinton przedstawił intrygujące rozwiązanie. To wbudowanie "instynktu macierzyńskiego" w modele sztucznej inteligencji, aby "naprawdę troszczyły się o ludzi". Nawet wówczas, gdy technologia stanie się potężniejsza i mądrzejsza od człowieka. Hinton przyznał, że nie do końca jeszcze wiadomo, jak technicznie można tego dokonać, ale liczy na inwencję naukowców.
Jego zdaniem systemy sztucznej inteligencji "bardzo szybko rozwiną dwa podcele, jeśli będą inteligentne: jednym jest utrzymanie się przy życiu, a drugim podcelem uzyskanie większej kontroli". Z kolei Emmett Shear, który przez krótki czas pełnił funkcję tymczasowego dyrektora generalnego OpenAI, powiedział, że nie jest zaskoczony tym, że niektóre systemy AI próbowały szantażować ludzi lub omijać polecenia wyłączenia. - To się ciągle dzieje. To się nie skończy - stwierdził. Wielu ekspertów uważa, że w nadchodzących latach sztuczna inteligencja osiągnie poziom superinteligencji, znany również jako ogólna sztuczna inteligencja, w skrócie AGI. Hinton kiedyś uważał, że osiągnięcie AGI może zająć od 30 do 50 lat, ale teraz uważa, że ten moment nastąpi szybciej. - Rozsądnym terminem jest okres od 5 do 20 lat - dodał.
Choć Hinton wciąż martwi się potencjalnymi problemami związanymi ze sztuczną inteligencją, to jednak ma nadzieję, że technologia ta utoruje drogę do przełomów w medycynie. Jego zdaniem dzięki AI mogą powstać nowe leki, a np. nowotwory "będą leczone znacznie lepiej niż obecnie". Dodał, że sztuczna inteligencja pomoże lekarzom analizować i korelować ogromne ilości danych generowanych np. przez rezonans magnetyczny i tomografię komputerową.
Zobacz także: Na świecie trwa dziś zacięta rywalizacja modeli sztucznej inteligencji. Więcej w tekście pt. "Elon Musk na wojnie z Samem Altmanem. Poszło o AI. 'Masz 3 mln wyświetleń gó*nianego posta, kłamco'".
Źródło: CNN