Koniec eldorado AI? Kurs Oracle runął. Larry Ellison traci miliardy

Daniel Maikowski
Wyniki finansowe Oracle wywołały niemałe poruszenie na Wall Street. Choć informatyczny gigant zanotował solidny wzrost przychodów, to jednak jego giełdowy kurs runął o ponad 12 procent. Inwestorów martwią rosnące wydatki na inwestycje związane ze sztuczną inteligencją.
Larry Ellison
Fot. Licencja Creative Commons

Liczby pokazane przez Oracle na pierwszy rzut oka wyglądają imponująco. Spółka zaraportowała przychody na poziomie 16,1 mld dol., co oznacza wzrost o 14 proc. r/r. Rynek oczekiwał jednak więcej, bo aż 16,21 mld dol. przychodów. Zysk na akcję (EPS) wzrósł z kolei o 91 proc. do poziomu 2,10 dol.

Zobacz wideo Facebook wprowadza zmiany w moderacji. Kto będzie bezkarny na platformie Zuckerberga?

Motorem napędowym firmy pozostaje chmura. Przychody z segmentu Cloud (IaaS i SaaS) wyniosły 8 mld USD, rosnąc o 34 proc. Szczególnie wyróżnia się infrastruktura chmurowa (IaaS), kluczowa dla obsługi modeli AI, która zanotowała skok o 68 proc. do kwoty 4,1 mld USD. Mimo tak dynamicznego wzrostu, dla Wall Street to wciąż za mało w obliczu gigantycznych nakładów, jakie firma ponosi na budowę nowych serwerowni.

Wyniki finansowe Oracle
Wyniki finansowe Oraclefot. Oracle

Przyszłe zamówienia pęcznieją, ale inwestorzy chcą zwrotów już teraz

Największym zaskoczeniem raportu jest jednak bezprecedensowy poziom RPO (Remaining Performance Obligations). RPO to wartość kontraktów, które firma już podpisała ze swomi klientami, ale jeszcze nie zrealizowała. Są to więc niejako "zaklepane" przychody, których gwarancją są już istniejące umowy.

W ostatnim kwartale RPO wyniosło 523 mld dolarów, co oznacza astronomiczny wzrost o 438 proc. Tak potężny portfel przyszłych zamówień teoretycznie powinien uspokoić inwestorów, gwarantując strumień przychodów na lata. Tak jednak się nie stało, co świadczy o zmianie nastrojów na rynku: Wall Street przestaje patrzeć na odległe obietnice, a zaczyna rozliczać firmy z gotówki generowanej "tu i teraz".

Kurs runął, Larry Ellison traci miliardy

Bezpośrednio po ogłoszeniu wyników notowania Oracle (ORCL) runęły. W handlu posesyjnym (after-hours) kurs spadł o ponad 12 proc., wymazując znaczną część tegorocznych wzrostów. 

Dla założyciela firmy, Larry’ego Ellisona, który posiada około 40 proc. akcji spółki, oznacza to gigantyczny cios w majątek osobisty. Wstępne szacunki wskazują, że wartość jego pakietu akcji stopniała o blisko 30 mld dolarów w ciągu zaledwie kilku godzin (oczywiście zakładając, że po otwarciu czwartakowej sesji na Wall Street nie dojdzie do nagłego wzrostu wyceny akcji Oracle).

Oracle
Oraclefot. Investing.com

"Chociaż akcje Oracle wciąż korzystają z wrześniowego wzrostu, to ten rozczarowujący wynik przychodów prawdopodobnie pogłębi obawy już ostrożnych inwestorów dotyczące umowy z OpenAI oraz agresywnych wydatków firmy na AI" - stwierdził w oświadczeniu analityk eMarketer, Jacob Bourne, cytowany przez Reutersa. 

Wzrost nakładów inwestycyjnych oraz niejasne potrzeby dotyczące zadłużenia powodują niepewność wśród inwestorów

- tłumaczy z kolei Melissa Otto, szefowa działu analiz w Visible Alpha należącym do S&P Global.

Jeszcze we wrześniu Oracle szacowało, że nakłady inwestycyjne (CapEx) w roku fiskalnym 2026 wyniosą 35 mld USD. W nowym raporcie kierownictwo spółki niespodziewanie podniosło tę prognozę aż o 15 mld USD. Oznacza to, że technologiczny gigant zamierza przeznaczyć na inwestycje łącznie 50 mld USD. Tak gwałtowny wzrost planowanych wydatków budzi pytania o to, jak mocno ten kosztowny wyścig zbrojeń obciąży przepływy pieniężne spółki i czy rentowność projektów AI uzasadnia tak gigantyczne nakłady.

Czym zajmuje się Oracle?

Oracle to jeden z największych koncernów technologicznych na świecie. W przeszłości firma, którą Larry Ellison założył jeszcze pod koniec lat 70. XX wieku, kojarzona była głównie z bazami danych, w tym z jej flagowym produktem - Oracle Database. To na tym polu przedsiębiorstwo zbudowało swoją potęgę. Dziś jest globalnym liderem w tworzeniu i dostarczaniu systemów zarządzania bazami danych, z których korzystają zarówno największe korporacje z listy Fortune 500, jak i instytucje publiczne na całym świecie. 

Jednak Oracle przechodzi obecnie transformację. W obliczu rosnącego znaczenia chmury obliczeniowej spółka konsekwentnie rozszerza działalność w tym obszarze, inwestując miliardy dolarów w rozwój własnej infrastruktury chmurowej Oracle Cloud Infrastructure (OCI). Dzięki temu staje się coraz poważniejszym graczem w rywalizacji z takimi gigantami, jak Amazon Web Services, Microsoft Azure czy Google Cloud. To segment chmurowy jest dziś głównym motorem wzrostu Oracle.

Oracle bardzo agresywnie inwestuje także w infrastrukturę AI i ma podpisane strategiczne partnerstwa z Nvidią. Daje to jej klientom dostęp do najnowszych układów, które są dziś towarem deficytowym. Nie bez znaczenia jest też doświadczenie z bazami danych. Oracle oferuje nie tylko samą moc obliczeniową, ale pomaga w tworzeniu całego ekosystemu i integracji z istniejącymi rozwiązaniami.

Daniel Maikowski
Więcej o: