W położonych na czesko-polskim pograniczu Górach Złotych (w Sudetach Wschodnich) może znajdować się więcej złota, niż dotychczas sądzono. Nowe, dokładniejsze analizy wykazały, że w masywie znajduje się co najmniej 3,5 tony złota. To dwa razy więcej niż wynikało z wcześniejszych szacunków, przeprowadzonych w 2020 roku.
Państwowa spółka Diamo, która jest odpowiedzialna za badania, zleciła dodatkową weryfikację danych zagranicznej firmie. Jeśli wyniki się potwierdzą, złoże w Górach Złotych może zostać uznane za atrakcyjne ekonomicznie. Według lokalnych władz, na które powołuje się czeskie radio publiczne, eksploatacja złoża mogłaby potrwać 10 lat, a wartość wydobytego złota sięgnęłaby 9 miliardów koron, czyli około 1,5 miliarda złotych według aktualnego kursu walut.
Władze Czech nie mają na razie konkretnych planów wydobycia złota, a lokalny samorząd podchodzi do sprawy z rezerwą. Samorządowcy obawiają się negatywnych skutków dla turystyki. Zdaniem starosty Milana Ráca, pozyskiwanie 350 kilogramów złota rocznie nie leży w interesie publicznym i nie przyniosłoby państwu znaczących korzyści finansowych.
Czytaj również: "Polacy zarabiają już więcej niż Czesi. Zbliżamy się też powoli do Niemiec".
Źródło: IAR