W Rosji prężnie rozwija się szara strefa. A wszystko to pod okiem państwa

W Rosji zanotowano rozwój płatności on-line na niespotykaną wcześniej skalę. Sprzyja to rozrostowi szarej strefy.
Przejście graniczne Polska - Rosja w Bezledach Przejście graniczne Polska - Rosja w Bezledach Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta

Niemal połowa Rosjan w szarej strefie

W Rosji systematycznie rośnie szara strefa. Z przeprowadzonych przez Rosyjską Akademię Gospodarki Narodowej i Administracji Publicznej badań wynika, iż w 2017 roku pracowało w niej około 33 mln ludzi. Stanowiło to 45 proc. ludności aktywnej zawodowo w tym kraju. W porównaniu do 2016 roku był to spory wzrost, gdyż wtedy w szarej strefie pracowało 40 procent aktywnej zawodowo ludności

Moskwa Moskwa Fot. Anna Bedyńska / Agencja Gazeta /

1 bilion rubli

W Rosji wzrasta także udział transakcji elektronicznych. Tylko przez Sberbank, kontrolowany przez państwo, w 2017 roku przeszło około 1 bln rubli, stanowiących równowartość 17 mld dolarów, w transferach od osób fizycznych, w postaci częstych płatności od licznych klientów na niewielką liczbę rachunków. Bank wskazuje, że można to wiązać z działalnością komercyjną. Prawdopodobnie fundusze częściowo trafiły na rachunki w szarej strefie.

Rosja ma już największą liczbę osób korzystających z internetu w Europie. Kraj ten, a z nim także jego szara strefa, przechodzi w kierunku cyfryzacji. Korzystanie z gotówki okazuje się zbyt kosztowne i zbyt ryzykowne w stosunku do transakcji internetowych. Koszty oraz ryzyko w przypadku kanałów on- line w ostatnich latach spadły znacząco w porównaniu z gotówką.

Korzystaniu z kanałów on-line sprzyja także dotychczasowy brak zainteresowania organów podatkowych małymi płatnościami związanymi ze małym biznesem.

Bloomberg podaje, że wygoda transakcji kartami, wzmocniona przez politykę Sberbanku, okazuje się nie do odparcia, nawet dla osób, które normalnie wolą nie pozostawiać śladu

Russia Fire Russia Fire Fot. Pavel Golovkin / AP Photo

Rosyjski Paragraf 22

Jak zauważa Bloomberg, sytuacja ta tworzy dla rosyjskiego rządu swoisty przykład zastosowania słynnego "Paragrafu 22" z powieści Josepha Hellera

Z jednej strony rząd rosyjski stara się od dłuższego czasu uzyskać większą kontrolę nad szarą strefą w gospodarce. Jej wartość szacowana jest na przeszło jedną trzecią produktu krajowego brutto. W tym wypadku pozytywne jest to, iż rosnąca rola transferów cyfrowych, daje większe możliwości wglądu w operacje finansowe, które gdyby nie transfer cyfrowy, byłyby nieudokumentowane.

Z drugiej strony walka z tego typu transakcjami jest prawie niewykonalna, ponieważ w dużym stopniu może uderzyć w całkowicie legalne transfery pieniężne, takie jak opłata czynszu za mieszkanie, zapłata czynszu za szkołę, żłobek, zajęcie pozalekcyjne, kurs językowy, opłata raty za auto, spłata pożyczki, przesłanie dziecku pieniędzy na życie itp.