Zdjęcia wykonano we wnętrzu tak zwanego NSC (ang. New Safe Containment), czyli nowego bezpiecznego sarkofagu, który ma zgodnie z planami zabezpieczyć szczątki budynku reaktora numer 4 na następne sto lat. Budowa NSC trwała od 2010 roku i dopiero w ostatnich dniach przeszedł on z powodzeniem ostatnią próbę (symulowany demontaż fragmentu starej konstrukcji), po której uznano go za gotowy.
Nowy sarkofag zbudowano 180 metrów od elektrowni a następnie nasunięto go na ten stary. Zrobiono tak, aby uniknąć długotrwałego wystawiania robotników na skażenie. Operację nasuwania zakończono pod koniec 2016 roku. Od tego czasu uszczelniano nowy sarkofag i montowano wyposażenie w jego wnętrzu. Głównie to sprzęt mający służyć do częściowego wyburzenia tego co zostało z budynku reaktora numer 4 i jego starego sarkofagu.
W planach jest usunięcie wszystkich niestabilnych elementów starej konstrukcji, które mogłyby się zawalić i uwolnić skażenie. W większości oznacza to dach radzieckiego sarkofagu, który już od wielu lat mocno przeciekał, rdzewiał i stwarzał ryzyko katastrofy.
Złom i gruz mają być następnie wstępnie odkażane w obrębie sarkofagu, po czym wywożone do zbudowanego niedaleko dużego składowiska materiałów radioaktywnych. Tam mają spoczywać przez nieokreślony czas. Dodatkowo zbudowano miejsce do składowania zużytych prętów paliwowych z trzech reaktorów, które pracowały jeszcze wiele lat po katastrofie w 1986 roku.
Poziom skażenia wewnątrz NSC jest taki, że robotnik może spędzić maksymalnie 12 minut w rejonie dachu starego sarkofagu. Tyle wystarczy do przekroczenia rocznej maksymalnej dawki 20 milisiwertów. W rejonie komina - znaku rozpoznawczego elektrowni - jest to około czterech godzin. Większość prac związanych z wyburzeniem dachu starego sarkofagu zostanie przeprowadzona zdalnie.
Cały projekt budowy nowej osłony kosztował ponad dwa miliardy euro. Rozważania na temat tego jak dobrze zabezpieczyć szczątki reaktora numer 4 trwały od lat 90., ale Ukraina nie była w stanie sfinansować tak kosztownego przedsięwzięcia. Dopiero pogarszający się stan radzieckiego sarkofagu (budowanego w dużym pośpiechu i obliczonego na maksymalnie dekadę), skłonił rządy europejskie do pomocy. Budowę NSC sfinansował głównie Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Ta organizacja również nadzorowała budowę.
Charakterystyczny radziecki sarkofag nad reaktorem numer 4. Zdjęcie wykonane jeszcze przed uszczelnieniem nowego sarkofagu Fot. EBRD
NSC po nasunięciu na stary sarkofag Fot. EBRD
Stary sarkofag i budynek elektrowni przed nasunięciem NSC Fot. EBRD
Budowa pojemników do przechowywania zużytego paliwa jądrowego z czarnobylskiej elektrowni Fot. Dermot Doorly/EBRD
Montaż elementów wyposażenia wewnątrz nowego sarkofagu Fot. EBRD
NSC podczas budowy, niedługo przed rozpoczęciem operacji przesuwania Fot. EBRD