Robiąc zakupy w hipermarkecie lub dyskoncie, często zupełnie bezwiednie wyjeżdżamy z wypełnionym wózkiem na parking. Wózek jest jednak własnością sklepu - czy zatem, wyjeżdżając nim poza teren marketu, dopuszczamy się kradzieży? Tę kwestię na swoim kanale na TikToku postanowił wyjaśnić prawnik Marcin Kruszewski.
"Kradzież to zabranie cudzej rzeczy z zamiarem przywłaszczenia, więc liczy się właśnie ten zamiar" - informuje prawnik w filmiku na kanale "Prawo Marcina". Powołuje się przy tym na konkretne przepisy. Pierwszy z nich to Art. 119 Kodeksu wykroczeń, który dotyczy "kradzieży lub przywłaszczenia cudzej rzeczy ruchomej". Drugi to Art. 278 Kodeksu karnego. Obydwa definiują kradzież i związane z nią kary.
- Jeśli idziesz odwieźć swoje zakupy, a potem wrócisz z wózkiem i oddasz go do sklepu, nie ma mowy o żadnej kradzieży ani przestępstwie - stwierdza prawnik. Co ciekawe, w takiej sytuacji nawet zabranie wózka do domu nie byłoby uznane za kradzież, o czym wspomina autor filmiku. Warto jednak pamiętać, że w przypadku przypadkowego uszkodzenia wózka podczas odwożenia zakupów ponosimy odpowiedzialność cywilną i będziemy zobowiązani do naprawienia szkody.
- Przepraszam, co to ma oznaczać? Nie zapłacił pan za tę wodę - pyta prawnika w innym filmiku rzekomy ochroniarz. Wózek, w którym jest woda, znajduje się już poza terenem sklepu. Gdy Kruszewski sprawdza paragon, okazuje się, że faktycznie nie zeskanował produktu podczas zakupów. W związku z tym wyjaśnia sytuację i wraca, by zapłacić. Wówczas "ochroniarz" straszy go wezwaniem policji. Jak się zachować w takiej sytuacji?
Jak tłumaczy autor filmu, aby w ogóle doszło do kradzieży, strona oskarżająca musiałaby udowodnić, że miał on zamiar ukierunkowany na zabranie produktu bez płacenia. W takiej sytuacji wystarczy więc po prostu wrócić do sklepu i zapłacić. Prawnik przestrzega jednak, że sklep, analizując cały materiał dowodowy, w tym nagrania z monitoringu, będzie w stanie ustalić, kto rzeczywiście się pomylił, a kto zamierzał dokonać kradzieży.
Tymczasem policja odnotowuje coraz więcej kradzieży zarówno przedmiotów o wartości do 800 zł, jak i wyższej. I kwartał 2025 roku był pod tym względem gorszy od tego samego kwartału w ubiegłym roku, a najwięcej przybyło kradzieży artykułów spożywczych i alkoholu. Złodzieje są przede wszystkim zainteresowani artykułami chemicznymi, drogeryjnymi, perfumeryjnymi oraz innego rodzaju kosmetykami. Najczęściej okradane są sklepy wielkopowierzchniowe.
Czytaj też: "Liczba kradzieży w sklepach w Polsce w górę. To najczęściej kradną złodzieje".