Powyżej 10 zł za kilogram - to ostrożne szacunki na ten rok. I raczej nie ma co się nastawiać na to, że będzie taniej, choć niestety może być sporo drożej. Kluczowym czynnikiem będzie tu pogoda, która wpłynie na zbiory.
"Fakt" sprawdził u źródła, czyli u Mariusza Balcerzaka, plantatora z Pruszcza, jak wyglądają szacunki w sprawie truskawek. Jak zaznaczył rolnik, jeżeli w maju nie pojawią się przymrozki to można się spodziewać cen na poziomie 10-12 zł za kg, czyli 20-24 zł za 2 kg kobiałkę. Są to dość optymistyczne wyliczenia, zważywszy, że w maju i czerwcu 2025 roku było to nawet 20 zł za kilogram. Warto jednak pamiętać, że była to mediana cen i niejednokrotnie można je było kupić dużo taniej.
- To dopiero początek, więc jestem ostrożny z prognozami, ale w tym momencie sytuacja wygląda obiecująco - wyjaśnił plantator w rozmowie z "Faktem". Ocenił również, że owoce dobrze przezimowały. W ubiegłym roku dużym problemem okazała się właśnie kapryśna, majowa aura ze znacznymi spadkami temperatur i przymrozkami. Uprawom szkodzi też nadmiar opadów. Zdaniem rolnika mimo wszystko "taniej niż w zeszłym roku nie będzie".
Na największych amatorów czerwonych owoców czekają truskawki importowane. Jak podał "Fakt", najczęściej pochodzą z Grecji, a na bazarze przy Hali Mirowskiej w Warszawie ceny dochodzą do 20 zł/kg. Trzeba jednak uważać na oszustwa - niejednokrotnie nieuczciwi handlarze reklamują zagraniczne owoce jako polskie.
Tymczasem w ofercie sieci Biedronka pojawiły się truskawki… białe, czyli tzw. albinoski. Szokują wyglądem, ale niestety również ceną. Normalnie można je kupić za 14,99 zł/ opakowanie (100 gramów). W czwartek (19 marca) w ramach promocji obniżono cenę o 50 procent (7,49 zł/op.). Białe truskawki również pochodzą z Grecji. Jak wspomniał portal sadyogrody.pl ta odmiana to Florida Pearl. Ma mniej kwasowy smak, bardziej miękką konsystencję i delikatny aromat ananasa.
Czytaj też:Od 17 lutego sklepy w Polsce mają nowy obowiązek. Uwaga na oznaczenia owoców i warzyw