W czwartek, 30 kwietnia, benzyna 95 ma kosztować maksymalnie 6,28 zł za litr, benzyna 98 – 6,77 zł za litr, a olej napędowy – 7,14 zł litr. To oznacza, że benzyna będzie droższa (obecnie kosztuje 6,23 zł i 6,73 zł), a diesel tańszy (obecnie 7,22 zł).
Następne obwieszczenie ministra energii w sprawie maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane w czwartek i określi ceny na majówkę - od piątku do poniedziałku.
Zgodnie z przepisami resort energii codziennie w dni robocze publikuje obwieszczenie dotyczące cen paliw. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka obowiązuje do najbliższego dnia roboczego włącznie.
Przepisy wprowadzają obowiązek stosowania maksymalnej ceny detalicznej paliw ciekłych na wszystkich stacjach w kraju. Benzyna oraz olej napędowy nie mogą być sprzedawane drożej niż podany limit.
Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Do 15 maja obowiązuje rozporządzenie obniżające VAT na paliwo z 23 do 8 proc. oraz rozporządzenie obniżające akcyzę. Akcyza jest obniżona o 29 gr za litr benzyny i 28 gr za litr oleju napędowego, czyli do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską. Wprowadzona tarcza ochronna ma uchronić budżety gospodarstw domowych przed wysokimi kosztami paliw, spowodowanymi wojną na Bliskim Wschodzie.
Z najnowszego uzasadnienia do rozporządzenia wynika, że tylko w okresie między 30 marca a 15 maja obniżenie akcyzy na paliwa będzie kosztowało budżet Polski około 1,1 mld zł. Dwa dodatkowe tygodnie obowiązywania tarczy to koszt rzędu 350 mln zł.