Sundar Pichai, dyrektor generalny koncernu Alphabet, należy dziś do najlepiej opłacanych menedżerów na świecie. A jego pensja może jeszcze wzrosnąć. Firma przedstawiła mu właśnie nowy pakiet wynagrodzeń. Zakłada on, że zarobki CEO mogą sięgnąć kwoty nawet 692 mln dolarów, czyli równowartości ponad 2,5 mld zł. Spełnione muszą jednak zostać pewne warunki.
"Financial Times" podaje, że podstawa wynagrodzenia Sundara Pichaia wynosi 2 mln dolarów rocznie. Głównym elementem pensji są akcje o wartości 126 mln dolarów. Powiązanie wysokości pensji z akcjami, ma działać mobilizująco. Jeśli Alphabet osiągnie wyraźnie lepsze wyniki niż inne spółki z indeksu S&P 100, kwota wynagrodzenia dyrektora generalnego może wzrosnąć nawet do 252 mln dolarów.
Do tego, w pakiecie zapisano, że jeśli pozostałe biznesy Alphabet, jak autonomiczne taksówki (Waymo) czy dostawy przy pomocy dronów (Wing), będą osiągały wyższe zyski, to Pichaia zarobi dodatkowo nawet 350 mln dolarów. Firma płaci także za osobistą ochronę Pichaia - 8,3 mln dolarów rocznie.
Sundar Pichai, to indyjsko-amerykański menedżer biznesowy, rocznik 1972. Po ukończeniu politechniki w Kharagpur zdecydował się na studia na Stanfordzie. Jego ojciec - inżynier w Britain’s General Electric Company - wydał na bilet do USA więcej, niż wynosiła jego roczna pensja.
Na Stanfordzie Sundar zdołał się utrzymać dlatego, że napisał prostą szachową grę komputerową. Dzięki temu projektowi otrzymał stypendium, ale i tak miał problemy z finansami. Nie było go stać na plecak z logo uczelni wart 60 dolarów, który powinien mieć każdy student.
Po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Stanforda i zrobieniu MBA na Uniwersytecie Pensylwani, Pichai pracował jako inżynier w firmie technologicznej Applied Materials, a potem jako konsultant w McKinsey & Co. W 2004 roku dołączył do Google. Był w dużej mierze odpowiedzialny za Google Drive, nadzorował też rozwój innych aplikacji, takich jak Gmail i Google Maps.
W 2013 roku został szefem mobilnego systemu operacyjnego Android. Dwa lata później stał już na czele Google, a w 2019 roku został dyrektorem generalnym Alphabet.
W lutym 2026 roku jego majątek netto szacowano na 1,6 miliarda dolarów.