Ostatnie Pokolenie przez 11 godzin blokowało mosty w Warszawie. Policja nie mogła ich odkleić

Ostatnie Pokolenie w poniedziałek o 8:30 zaczęło marsz i blokadę mostów, która trwała przez przeszło 10 godzin. Policja miała problem by odkleić uczestników protestów.
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Ostatnie Pokolenie zablokowało mosty w Warszawie

O 8:30 spod Placu Zamkowego Ostatnie Pokolenie wyruszyło na warszawskie mosty: Śląsko-Dąbrowski, Świętokrzyski i Poniatowskiego, które blokowało przez kolejne 10 godzin z banerami "Trzaskowski poprzyj tanią kolej, nie drogie autostrady". Protesty skończyły się o 19:30, około dwie godziny po tym, jak miasto rozwiązało zgromadzenie. Była to najdłuższa blokada zorganizowana przez Ostatnie Pokolenie. Do Mostu Poniatowskiego przykleiło się kilkadziesiąt osób. "Kilku protestujących przykleiło się klejem mocnym jak beton. Policja nie jest w stanie go odkleić. W maju szykują się naprawdę długie blokady" - czytamy na X Ostatniego Pokolenia. 

Rafał Trzaskowski nie odpowiedział 

Ostatnie Pokolenie zapowiadało protesty z wyprzedzeniem i było gotowe je odwołać, jeśli Rafał Trzaskowski odpowiedziałby do 4 maja do północy na ich postulaty o redukcji wykluczenia transportowego. Ostatnie Pokolenie oczekiwało też, że Trzaskowski zorganizuje spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem. "Rafał Trzaskowski nie skorzystał z możliwości uniknięcia blokad. Ignoruje głosy tysięcy osób pozbawionych dostępu do transportu publicznego i cierpiących przez susze i powodzie" - pisali aktywiści Ostatniego Pokolenia na X w trakcie poniedziałkowego protestu. 

Zobacz wideo Jan Latkowski z Ostatniego Pokolenia ujawnia osobiste motywacje

Krytyka Jakuba Wiecha

Na proteście pojawił się dziennikarz zajmujący się energetyką oraz klimatem Jakub Wiech. "Uważam, że forma protestów mija się z celem, są nieczytelne, niedostosowane do polskich warunków, uderzają w symbole ważne, a zupełnie niezwiązane z klimatem. A dziś jeszcze mogły zantagonizować warszawskich maturzystów. Usłyszałem m.in., że Ostatnie Pokolenie tchnęło nową energię w ruch klimatyczny, który osłabł po pandemii" - napisał Wiech. 

Odpowiedź Ostatniego Pokolenia

"Brytyjskie sufrażystki w latach 20, Marsz Solny Dandiego w 1930, Claudette Colvin czy Rosa Parks i cały ruch abolicjonistyczny w 1955-1956, protesty przeciwko nowym kopalniom fosforytu w Estonii w 1987, działalność Komitetu Obrony Robotników w Polsce w latach 70. Nie wiemy, które konkretnie działanie doprowadzi do zmiany. Ale historia pokazuje jasno: warto próbować, bo nieposłuszeństwo obywatelskie działa" - napisało Ostatnie Pokolenie. Różnego rodzaju uciążliwe protesty, które zakończyły się sukcesem, przypomina też często filozof i publicysta Tomasz Markiewka. 

Musimy pamiętać, że aktywiści to nie politycy - ich celem nie jest zdobywanie sympatii wyborców, a raczej zwracanie uwagi na pewne tematy. I często robią to, zaburzając normalny rytm społeczeństwa. Bo to przyciąga media

- mówił we wrześniu Onetowi w tekście "Ostatnie Pokolenie dzieli Polaków. Czy słusznie? 'Protest to nie kawka. To akt desperacji'". 

Blokady a matury

Przed kilkoma dniami aktywiści zadeklarowali, że"Ostatnie Pokolenie nie będzie blokować dojazdu na tegoroczne matury i nigdy nie miało takiego planu". "Blokady zaplanowane od poniedziałku 5 maja będą odbywać się tak, aby nie kolidować z dojazdami na poranne matury tzn. nie będzie blokad przed godz. 9:00. Jeżeli chodzi o matury popołudniowe, to mamy nad tym mniejszą kontrolę, ponieważ to, jak długo będą trwać zakłócenia, zależy od wielu czynników, także od procedur policji" - zaznaczono.

Ostatnie Pokolenie o katastrofie klimatycznej

"Ekonomiści przewidują, że za naszego życia przez kryzys klimatyczny PKB światowe może spaść nawet o połowę. Zagrożone są międzynarodowe łańcuchy dostaw żywności - zabraknie nam jedzenia na półkach w supermarketach, gdy miejsca, które produkują naszą żywność, będą dotknięte suszą i klęskami żywiołowymi. Przez najbliższe 27 lat nawet do miliarda ludzi będzie zmuszonych do ucieczki z domów ze względu na klęski żywiołowe, ekstremalne temperatury oraz wynikające z nich głód, brak wody i konflikty zbrojne" - wyliczali działacze.

Czytaj też: "Ostatnie Pokolenie kończy działalność w Austrii. Aktywiści: Nie widzimy szans na sukces"

ŹródłaOstatnie Pokolenie,Jakub Wiech, Onet

Więcej o: