Najważniejsze dla gospodarki jest to, że Łon nie wyklucza obniżenia stóp procentowych jeszcze w tym roku. Do tej pory rynek zakładał, że w 2016 nie będzie żadnych obniżek, ani podwyżek stóp. Łon powiedział, że:
w sytuacji uporczywej presji deflacyjnej możliwe jest poparcie przeze mnie jeszcze w tym roku co najmniej jednego wniosku o obniżenie stóp procentowych
Nie wiadomo co w jego mniemaniu oznacza „uporczywa presja deflacyjna”, ale warto pamiętać, że inflację powyżej zera mieliśmy w Polsce ostatni raz w czerwcu 2014. W lutym roczny wskaźnik inflacji wynosił -0,8 procent.
Poza konkretną sugestią dotyczącą tego jak na posiedzeniach RPP będzie głosować Eryk Łon przedstawił też kilka przemyśleń wskazujących na to, że nowa kadencja RPP może być dość barwna. Oto one:
- o polityce banku centralnego:
generalnie lubię porównywać prowadzenie polityki pieniężnej przez bank centralny do działalności człowieka, który realizując swoje ważne cele życiowe wykorzystuje różne narzędzia: pilniki, młotki, imadła, obcęgi, siekiery oraz topory
- o nietypowych instrumentach polityki pieniężnej, czyli najczęściej różnych formach dodruku pieniądza:
możliwe jest, że zupełnie samodzielnie w Polsce wymyślimy jakieś konkretne, sprytne i pomysłowe niestandardowe działania w prowadzeniu polityki pieniężnej, w przypadku których nasz NBP stałby się światowym pionierem
- jeszcze raz o nietypowych instrumentach:
trzeba być elastycznym, nie trzymać się ekonomicznych dogmatów. Przede wszystkim motywacji do poszukiwania nowych, niestandardowych rozwiązań upatrywałbym w myśleniu narodowym, zgodnie z którym troska o dobro naszego narodu jest ważniejsza, od kurczowego przywiązania do określonych szkół ekonomicznych
- o ewentualnej obniżce ratingu agencji Moody’s dla naszego kraju (są obawy że czeka nas to w maju):
ośmielę się wyrazić pogląd, że zapowiedź ewentualnej obniżki ratingu dla naszego kraju powinna nas jeszcze bardziej mobilizować do konsekwentnej obrony i promocji tego, co polskie
Najbliższe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej 6 maja.